Polimex-Cekop, który nie jest spółką giełdową, kontroluje około 55% akcji Mostostalu. Notowana na GPW siedlecka firma będzie podmiotem przejmującym. Dla akcjonariuszy warszawskiego przedsiębiorstwa wyemituje 8,95 mln walorów (kapitał zakładowy prawie się podwoi). Te papiery mogą wejść do obrotu giełdowego za dwa miesiące.
- Raport za IV kwartał tego roku będzie już przedstawiał wyniki połączonych firm. Jak wskazuje analiza rezultatów po I półroczu i realizowanych kontraktów, zanosi się na to, że nasze przychody w tym roku będą wyższe niż prosta suma (sprzedaży obu łączących się spółek - red.) i mogą przekroczyć miliard złotych - powiedział K. Jaskóła, który zostanie prezesem Polimeksu-Mostostalu Siedlce. Nie chciał zdradzić, jaki może być zysk netto.
Zdaniem prezesa Jaskóły, prawdziwe odrodzenie polskiego budownictwa nastąpi w momencie przyspieszenia budowy autostrad. - Tylko duże projekty infrastrukturalne popchną budowlankę do przodu. Bez tego mimo kilkuprocentowej zwyżki PKB nasz sektor czeka jedynie powolny wzrost.
Polimex-Cekop kontroluje także dwie inne spółki giełdowe: Naftobudowę i ZREW. Docelowo obie mają być wchłonięte przez firmę.
Reuters