Linia trendu spadkowego na wykresie WIG20, poprowadzona po szczytach z kwietnia oraz z przełomu czerwca i lipca, nie pozwoliła bykom na utrzymanie indeksu powyżej 1700 pkt. Konsekwencją odbicia od oporu jest obecny spadek. Coraz więcej czynników wskazuje jednak, że nie jest to tylko chwilowe osłabienie. Pesymistycznie wyglądają niektóre wskaźniki techniczne. MACD spadł poniżej linii sygnalnej - w niedługim czasie po wygenerowaniu sygnału kupna. Bardzo często taki nagły zwrot MACD zapowiada pogorszenie koniunktury. Nie sposób zignorować też wskazówek ze strony ADX z 14 sesji. Jego zwyżka potwierdza siłę trendu, spadek zaś - słabość tendencji i możliwość konsolidacji. ADX spadał stopniowo od końca maja, gdy indeks ustanowił dołek. W mijającym tygodniu wskaźnik zaczął w końcu zwyżkować. To sygnał, że trend spadkowy zaczyna nabierać impetu.
W tej sytuacji coraz bardziej realna staje się zniżka WIG20 do 1612 pkt, czyli dołka z połowy maja. Pokonanie tej kluczowej bariery może zadecydować o odwróceniu trendu na spadkowy. Rynek jest słaby i niewykluczone że do testu wsparcia dojdzie już w nadchodzącym tygodniu.
TechWIG poniżej wsparcia
Na niekorzyść byków przemawiają też ostatnie wydarzenia na rynku technologicznym. Trend spadkowy na wykresie TechWIG zaczyna dopiero nabierać tempa. W tym przypadku nie można już mówić o konsolidacji. Było tak do momentu, gdy indeks utrzymywał się powyżej wsparć z maja i czerwca, na poziomie ok. 611 pkt. O konsolidacji świadczył też fakt, że TechWIG oscylował wokół średniej kroczącej z 200 sesji. Wsparcie zostało jednak pokonane - trend uległ tym samym odwróceniu. Sektor technologiczny może w perspektywie najbliższych miesięcy dalej ciągnąć cały rynek akcji w dół. Już od marca zniżkuje wykres siły relatywnej TechWIG.
Trudno wskazać poziom, na którym rynek technologiczny dotrze do wsparcia. Warto zauważyć, że kluczowa spółka z tego segmentu, Prokom, znalazła się na poziomie dołka z końca listopada ub.r. - 151,5 zł. Jego przełamanie może jeszcze bardziej pogrążyć firmy IT.