Optymistyczny przebieg dla posiadaczy długich pozycji miały piątkowe notowania. Wrześniowe kontrakty na WIG20 zyskały 24 pkt. Niestety jest to za mało by odważniej otwierać długie pozycje. Wprawdzie w dobrym stylu obroniona została dolna linia lekko, zwyżkującego kanału (na wykresie świecowym znajduje się na wysokości 1640 pkt), ale jedyne czego na tej podstawie można się spodziewać, to poprawy sytuacji w krótkim terminie. Wzrosły szanse na ruch w okolicach górnego ograniczenia kanału (1740 pkt). Dopiero pokonanie tego poziomu będzie można uznać za początek nowego trendu wzrostowego. Z drugiej strony, jeżeli sprzedający zdołają zepchnąć notowania poniżej strefy 1630-1640 pkt, to słuszna będzie gra na zniżkę kursu.

Zwyżka WIG20 podczas piątkowej sesji, w dużej mierze była zasługą akcji KGHM (+3,6%) i PKN Orlen (+4,4%). W ślad za notowaniami tych instrumentów bazowych do góry poszły kontrakty terminowe. W obu przypadkach odbyło się to przy najwyższym wolumenie od kilku tygodni. Takim zachowaniem pochodne realizują optymistyczne sygnały płynące z tygodniowego MACD-histogram. Na wykresie kontynuacyjnym notowania FKGH dotarły do krótkoterminowego oporu, jaki wyznacza lokalny szczyt z drugie połowy czerwca (28,65 zł). Przekroczenie tego poziomu powinno umożliwić ruch do kolejnej bariery podażowej, zlokalizowanej przy 30 zł. Wsparcie, którego pokonanie pogłębi spadki, znajduje się na wysokości 27,5 zł. FPKN natomiast, aby kontynuować długoterminową hossę, będzie musiał wybić się ponad szczyt z kwietnia (30,65 zł). Do poziomu tego zostało już niewiele ponad 0,5 zł, dlatego do otwierania długich pozycji lepiej podchodzić z lekką rezerwą.