Poniedziałkowa sesja nie przyniosła większych zmian w segmencie największych firm. Po piątkowym wyraźnym odbiciu WIG20 od wsparcia, w postaci czerwcowego dołka, rynek nie miał siły kontynuować zwyżki. To każe przypuszczać, że w krótkim terminie stroną przeważającą są nadal sprzedający. Natomiast w dłuższym okresie mamy wciąż do czynienia z ruchem horyzontalnym. Indeks jest mniej więcej 50 pkt od jego górnej granicy, wyznaczonej przez czerwcową górkę oraz niecałe 80 pkt od dolnej związanej z majowym minimum. Wczorajsze notowania wskazują na to, że realne jest dotarcie WIG20 w okolice 1700 pkt, ale to będzie zapewne wszystko na co pozwolą niedźwiedzie. Potem powinny znów przejąć inicjatywę i w rezultacie prowadzić indeks w stronę 1612 pkt.
Mocnym argumentem, przemawiającym za realizacją takiego scenariusza, jest przebieg dziennego MACD. Wskaźnik niedawno wygenerował sygnał sprzedaży. Nastąpiło to po odbiciu od oporu, jaki stanowi dołek z końca marca. Jednocześnie tygodniowy Stochastic utrzymuje w dalszym ciągu zalecenie kupna. Zostało ono wygenerowane dokładnie na tym samym poziomie jak w listopadzie minionego roku. Wtedy zapowiadało rozpoczęcie nowej fali hossy, która pozwoliła indeksowi przełamać poprzedni szczyt. Powrót tygodniowego Stochastica poniżej średniej zaneguje ten pozytywny element i stanie się kolejną zapowiedzią kontynuacji przeceny prowadzącej do przebicia majowego dołka.
Kluczowym wsparciem na drodze do ziszczenia się takich przewidywań jest 200-sesyjna średnia krocząca. Trzykrotnie na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy powstrzymywała napór podaży. Ostatni raz w czwartek. Obecnie znaczenie tej bariery wzmocnione jest wsparciem związanym z czerwcowym minimum przy 1642 pkt. Można więc założyć, że pokonanie tego poziomu otwierać będzie drogę nie tylko do testowania majowego dołka przy 1612 pkt, ale wręcz do jego przełamania. Zamknięcie WIG20 powyżej połowy czarnej świecy z 13 lipca (1695 pkt) pozwalałoby z większym optymizmem spoglądać na najbliższą przyszłość. Dziś powinniśmy poznać wynik testu tego oporu.