W sprawie przeciwko byłemu prezesowi i dyrektorowi generalnemu giełdy nowojorskiej Richardowi Grasso po raz pierwszy oszacowano jego łączne zarobki w ciągu ośmiu lat, gdy zajmował te stanowiska. We wniosku skierowanym do sądu prokurator Eliot Spitzer ocenił je na około 190 mln USD.

W pozwie przeciwko byłemu szefowi NYSE domaga się on zwrotu przynajmniej 100 mln USD. Szacunkowe zarobki Richarda Grasso nie obejmują 48 mln USD, których nie przyjął we wrześniu, próbując w ten sposób zachować dotychczasowe stanowiska.

Prokurator domaga się też, aby sąd federalny, do którego przeniesiono sprawę na wniosek obrony, skierował ją ponownie do sądu stanowego. Zdaniem Spitzera, Grasso, manipulując decyzjami zarządu, naruszył prawo stanowe dotyczące działalności instytucji takich jak giełda. Natomiast sąd federalny nie jest tu właściwą instancją, gdyż nadzór sprawowany przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) nie odnosi się do wewnętrznych spraw NYSE, takich jak płace dyrektorów.

Grasso musi do piątku ustosunkować się do merytorycznej zawartości pozwu, a do 23 sierpnia odpowiedzieć na wniosek Spitzera dotyczący zwrócenia sprawy do sądu stanowego. Z kolei prokurator będzie miał czas do 10 września, by odnieść się do odpowiedzi byłego szefa NYSE.

Bloomberg