"Ostatnie zamieszanie na rosyjskim rynku międzybankowym nie przerodzi się w kryzys systemowy w najbliższym czasie" - piszą w raporcie eksperci Fitcha. Dodają jednak, że spadające zaufanie do banków, którego efektem może być masowe wycofywanie depozytów przez Rosjan, nie wyklucza, że do takiego kryzysu może dojść w przyszłości. Zdaniem Fitcha, bardzo prawdopodobne jest, że niebawem kolejne małe, prywatne banki będą ogłaszać upadłość. Jednak sytuacja gospodarcza Rosji jest na tyle dobra, że rynek finansowy nie powinien tego dotkliwie odczuć. Tym bardziej, że tamtejszy sektor bankowy jest mały i zawirowania w nim nie mogą mieć dużego wpływu na stan finansów publicznych.
Według analityków agencji ratingowej, kryzys, który dotknął banki w ostatnim czasie, to efekt braku niezbędnych reform rosyjskiego sektora finansowego. Brak przejrzystości i zaufania do prywatnych instytucji, najczęściej znajdujących się w rękach lokalnych oligarchów. Dlatego Fitch nisko ocenia rosyjskie banki. Większości z nich przyznaje indywidualne ratingi na poziomie "D", jednym z najniższych.