Tymczasem w USA przychody z oprogramowania zwiększyły się o 70 procent. "W USA nadal odczuwamy wpływ korzystnych warunków ekonomicznych, a w Europie widać sygnały stabilizacji" - napisał w komunikacie szef SAP-a, Henning Kagermann. SAP podtrzymał prognozę 10-procentowego wzrostu sprzedaży oprogramowania w tym roku oraz zwiększenia marży operacyjnej o około jeden punkt procentowy do 28 procent. W drugim kwartale sprzedaż firmy zwiększyła się o 15 procent, a marża operacyjna wyniosła 24 procent, czyli tyle samo co rok wcześniej. Do godziny 13.42 akcje koncernu straciły na wartości 2,05 procent. Analitycy powiedzieli, że wyniki nie były zaskoczeniem. Dwa tygodnie temu SAP opublikował wstępne dane za ubiegły kwartał, ponieważ akcje spółki straciły na wartości pięć procent w reakcji na serię obniżek prognoz finansowych amerykańskich konkurentów firmy. SAP informował wówczas, że spodziewa się przychodów ze sprzedaży oprogramowania rzędu 495 milionów euro i zwiększenia łącznych przychodów o dziewięć procent do 1,78 miliarda euro. Były to wyniki nieco lepsze od oczekiwań analityków. Dziś koncern poinformował, że jego zysk operacyjny w minionym kwartale wyniósł 428

milionów euro, a zysk netto zwiększył się o 14 procent do 249 milionów euro.

W ubiegłym kwartale SAP zwiększył też swoje udziały w rynku amerykańskim do 37 z 34 procent i radził sobie wyraźniej lepiej niż jego tamtejsi rywale. Siebel Systems, największy na świecie producent oprogramowania do zarządzania sprzedażą i obsługą klientów, poinformował w środę o zwiększeniu zysków, ale jego sprzedaż spadła o 10 procent. Prognozy obniżyły wcześniej Computer Associates i PeopleSoft. Dziś po zamknięciu notowań na Wall Street swoje wyniki poda Microsoft.

((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; RM: [email protected];

Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected])