Reklama

Coraz droższa ochrona

Stawki za ochronę ubezpieczeniową dla przedsiębiorstw skoczyły w tym roku o 12% - wynika z danych nadzoru. Największe podwyżki dotknęły m.in. firm zajmujących się transportem oraz stosujących kredyt kupiecki.

Publikacja: 23.07.2004 08:15

Segment ubezpieczeń dla przedsiębiorstw traktowany jest przez większość towarzystw priorytetowo. Trudno się temu dziwić, skoro pochodzi z niego blisko jedna trzecia przychodów ze składek, a polisy dla firm stanowią tylko 10% ogółu czynnych umów. W tym roku towarzystwa zarobią zapewne jeszcze więcej.

Korowód podwyżek

Z danych Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wynika bowiem, że średnia składka na polisę wzrosła o 11,9%, do 783 zł. Okazuje się, że poza kilkoma rodzajami ubezpieczeń (np. ochrony prawnej czy różnych czynników ryzyka finansowego), których ceny spadły, w pozostałych zwyżki były przynajmniej dwucyfrowe.

Największy wzrost stawek dotyczył zawodowych przewoźników zajmujących się transportem masowym. Nadzór podaje np., że średnia stawka za ubezpieczenie casco pojazdów szynowych wzrosła o blisko 300%. Podobna polisa kosztowała właścicieli samolotów 186% więcej niż przed rokiem. Z kolei armatorzy morscy i śródlądowi zapłacili za ubezpieczenie statków o połowę więcej, podobnie też za ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Ponadto w tym roku towarzystwa liczyły sobie blisko dwa razy więcej za ochronę przewożonych ładunków (tzw. cargo).

Mogło być gorzej?

Reklama
Reklama

Jest kilka powodów, dla których rośnie koszt ochrony. Firmy płacą więcej, bo np. ubezpieczają majątek większej wartości. Stawki idą w górę, gdy przedsiębiorstwa zwiększają zakres udzielanej im ochrony. Dzieje się tak z reguły w sytuacji ożywienia gospodarczego, bo w czasach stagnacji firmy tną koszty, w tym ochrony ubezpieczeniowej.

Towarzystwa podnoszą stawki, gdy w poprzednim roku wypłacą zbyt dużo odszkodowań, np. w wyniku wypadków, ale i wyłudzeń (takie próby bardzo często zdarzają się w branży transportowej). Mogą również próbować kompensować straty, np. w segmencie klientów indywidualnych - wtedy też przedsiębiorcy płacą, np. za wojnę cenową.

Na pocieszenie można dodać, że tegoroczne stawki dla firm są nieznacznie niższe niż w 2002 r. Należy pamiętać jednak, że był to szczególny rok. Po atakach na nowojorskie WTC reasekuratorzy podnieśli znacznie stawki za ochronę portfeli firm ubezpieczeniowych. Te przeniosły w części te koszty na swoich klientów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama