Reklama

Stopy w górę? Raczej tak

Ceny żywności w I połowie lipca nie zmieniły się - wynika z danych GUS. Jednak nie oznacza to spadku inflacji w lipcu - uważają analitycy. Ta pójdzie w górę, podobnie jak stopy procentowe.

Publikacja: 24.07.2004 08:03

Ceny żywności wreszcie zaczęły hamować. W I połowie lipca były generalnie takie same jak w I połowie czerwca. Generalnie, bo nadal bardzo drożało mięso (wzrost aż o ponad 8%). Dość znacznie poszły w górę ceny cukru, przetworów i wyrobów cukierniczych (o 1,3%). Z drugiej strony spadły ceny olejów i tłuszczów, a przede wszystkim - owoców i warzyw.

- Jest szansa, że wkrótce ceny żywności będą spadać, o czym świadczą dobre prognozy GUS na temat zbiorów zbóż - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Powinna zacząć spadać również inflacja - ale jeszcze nie w lipcu.

Analitycy BH spodziewają się, że wskaźnik zmiany cen wyniesie na koniec tego miesiąca 4,7-4,8% wobec 4,4% na koniec czerwca. Także ekonomiści BZ WBK oczekują wzrostu inflacji.

- Nie będzie to jednak prawie 5%, jak wynika z niektórych prognoz, ale 4,6% - powiedział Maciej Reluga, główny ekonomista tego banku.

Jednak inflacja pójdzie w górę, co będzie argumentem za podwyżką stóp procentowych. Innym jest wzrost inflacji bazowej w czerwcu, o czym poinformował wczoraj NBP. W górę poszło 5 wskaźników i prawie każdy o ok. 1%. Tylko inflacja bazowa, wyliczana przy użyciu 15-proc. średniej obciętej, wzrosła o 0,4%.

Reklama
Reklama

Czy to oznacza, że stopy procentowe pójdą w górę już w przyszłym tygodniu, gdy zbierze się Rada Polityki Pieniężnej? Zdaniem analityków, raczej tak.

- Wprawdzie prognozowanie tej decyzji jest trudne, bo pojawiły się ostatnio argumenty zarówno za, jak i przeciw podwyżce, ale jej nie wykluczamy - powiedziała K. Zajdel-Kurowska. - Jeśli nastąpi, stopy pójdą w górę o 50 pkt bazowych.

- Spodziewamy się podwyżki stóp procentowych, choć nasze oczekiwania wynikają głównie z wypowiedzi Leszka Balcerowicza i innych członków RPP po decyzji czerwcowej - powiedział M. Reluga. - Mówili oni, że przy podwyżkach nigdy nie kończy się na jednej takiej decyzji, a także że podwyżki powinny być silniejsze niż obniżki, a więc stopy wzrosną o 50 pkt bazowych - dodał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama