Na szerokim rynku towarów miniony tydzień stał pod znakiem dalszego spadku notowań zbóż. Indeks grupujący kontrakty na najpopularniejsze na giełdach za Atlantykiem ich odmiany - kukurydzę, soję i pszenicę - od zeszłego poniedziałku spadł o ponad 4%. Zboża tanieją niemal nieprzerwanie od początku kwietnia, a powodem jest wyśmienita pogoda, pozwalająca mieć nadzieję, że zbiory będą w tym roku rekordowe.
Piątkowa zwyżka notowań kontraktów na kukurydzę i soję - odpowiednio o 1,9% i 3% - pobudzona spekulacjami, że najniższe od 10 miesięcy ceny zachęcą przetwórców do kupowania zbóż w celu zapewnienia sobie dostaw po żniwach, miała rozpocząć "zbożową hossę". Wbrew zaleceniom analityków, wczoraj inwestorzy przede wszystkim jednak skracali pozycje - tuż po otwarciu giełd w Chicago soja staniała o 3,8%, a kukurydza o 2,1%.
Zeszły tydzień przyniósł korektę na rynku metali szlachetnych, których notowania w połowie miesiąca były najwyższe od kwietnia. Indeks CRB, grupujący złoto, srebro i platynę, stracił 3,5%. Najpilniej śledzona cena złotego kruszca spadła o 4%, odzwierciedlając zwyżkę notowań dolara względem euro (złoto jest uznawane za dobre zabezpieczenie przed spadkiem amerykańskiej waluty). Umacnianie się dolara napędzały zaś spekulacje o przyspieszeniu w gospodarce USA.
Wczoraj o godz. 18.00 indeks CRB przyszłych cen na 17 najpopularniejszych towarów tracił 1% w stosunku do zamknięcia z piątku i wynosił 267,5 pkt. W porównaniu z zeszłym poniedziałkiem zniżkował o 2,6%.