Pomimo szybko rosnącej inflacji, najważniejszym elementem dla polityki pieniężnej są oczekiwania inflacyjne.
"To nimi powinna przeciwstawić się polityka pieniężna w najbliższej przyszłości. Jednak uderzenie w oczekiwania inflacyjne powinno nastąpić wtedy, gdy w szczególności zostanie ono zauważone. Mała jest szansa by miało to miejsce w miesiącach wakacyjnych. Nie byłoby trafne podnoszenie stóp bez potrzeby, aby jedynie zaskoczyć np. analityków" - uważa Stanisław Kluza, główny ekonomista Banku Gospodarki Żywnościowej (BGŻ).
"Realnym terminem do podwyżki wydaje się wrzesień" - dodał ekonomista BGŻ.
Co więcej, Kluza jest przekonany, że wzrost cen nie stanowi na razie istotnego zagrożenia i powinien być zjawiskiem przejściowym. Wzrost cen jest, jego zdaniem, spowodowany szokami popytow-podażowymi.
"Na rynkach światowych miał miejsce znaczący wzrost cen surowców towarzyszący globalnemu ożywieniu gospodarczemu. Oddzielnym tematem są ceny paliw... W tym samym czasie wystąpiły szoki cenowe przed i po wejściu Polski do Unii Europejskiej. W pierwszym przypadku było to zjawisko ?zakupów zapobiegawczych?, zaś od maja ?arbitraż cenowy?" - uważa ekonomista BGŻ.