Prezentując wyniki za I kwartał tego roku, Jarosław Mikos, prezes Energisu, zaznaczał, że operatorowi może nie udać się powtórzyć rezultatu. W ciągu pierwszych trzech miesięcy spółka wypracowała 53 mln zł, o 93% więcej niż rok wcześniej. W drugim kwartale - 65 mln zł. - Wbrew moim obawom, był to dobry kwartał - stwierdził J. Mikos. Na koniec czerwca liczba klientów Energisu wzrosła do 3700. Rok wcześniej było ich 1500.
Ważne usługi głosowe
Prezes operatora wyjaśnił, że spółka zawdzięcza wzrost szeroko pojętym usługom głosowym: z użyciem prefiksu 1066, jak również ISDN czy hurtowej transmisji głosu. Jedynym obszarem, w którym Energis nie zanotował wzrostu, był tzw. VISP (Virtual Internet Service Provider). Tę usługę spółka realizuje we współpracy z kilkoma partnerami, m.in. z portalami Onet.pl i Interia.pl. Prezes Mikos tłumaczy brak wzrostu w tym segmencie m.in. sezonowością, jaką charakteryzuje się korzystanie z sieci.
Ujemny wynik netto
EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) Energisu wyniosła w II kwartale 5,2 mln zł. Po pierwszym półroczu - 8,7 mln zł. Rok wcześniej firma zaczynała sama się finansować. EBITDA wynosiła wtedy 236 tys. zł.