Mirosław Gronicki, nowy minister finansów, pojawił się wczoraj na swojej pierwszej konferencji prasowej. I - podobnie jak we wcześniejszych zapowiedziach, stwierdził, że jego priorytetem będzie ograniczenie potrzeb pożyczkowych państwa. Będzie to możliwe dzięki sprzedaży akcji PKO BP, co ma nastąpić pod koniec tego roku. Możliwe jednak, że uda się uzyskać dodatkowe oszczędności.
- Po III kwartale będzie wiadomo, jak przebiega realizacja budżetu - powiedział M. Gronicki. - Jeżeli będzie ona pozytywna, to podejmiemy decyzję o ograniczeniu emisji papierów dłużnych, kierowanych na rynek krajowy. Nie było bowiem planów emisji papierów na rynki zagraniczne w II połowie roku.
Jednak M. Gronicki zapowiada ograniczenie potrzeb pożyczkowych również w przyszłym roku. Wszystko po to, aby nie doszło do przekroczenia przez dług publiczny granicy 55% PKB w tym oraz w przyszłym roku.
- Nie chciałbym, aby mój następca miał taki pistolet przy skroni jak ja mam obecnie - wyjaśniał.
W tym celu też nowy minister chce zaproponować Sejmowi zmianę metody liczenia długu publicznego - z polskiej na stosowaną przez państwa unijne, czyli ESA95.