Rosnące przychody i zysk netto kieleckiej grupy to efekt zwiększającego się udziału w rynku (m.in. dzięki przejęciu spółki Jard-Press, pozyskaniu nowych klientów, a także poszerzeniu zakresu usług). - Dużo inwestowaliśmy, i to są efekty - mówi Maciej Topolski, rzecznik prasowy firmy.
Kolporter w ubiegłym roku wydał blisko 50 mln zł na inwestycje (m.in. za 14 mln zł wybudowano centrum dystrybucyjne w Mościskach koło Warszawy). W tym roku inwestycje będą mniejsze o 20 mln zł. Tegoroczne przychody mają przekroczyć 2 mld zł, czyli będą wyższe o 15% w porównaniu z ubiegłorocznymi.
Kolporter w 2004 r. przewiduje dalszy rozwój sieci stoisk patronackich (ich liczba ma wzrosnąć do 7 tys.) Na koniec ubiegłego półrocza było ich 6,3 tys. Planowany jest także rozwój sieci saloników prasowych. Spółka ma ich obecnie 730. Do końca roku będzie funkcjonować już 1 tys.
Kolporter Holding 51% przychodów generuje z dystrybucji prasy. Drugą najważniejszą spółką w grupie jest Kolporter Service, który działa m.in. na rynku kart telefonicznych pre-paid (42% przychodów grupy). Kolporter chce zwiększyć udział w rynku dystrybucji prasy do 40% (teraz ma 37%). Największy gracz, jakim jest Ruch, ma około 50%.
Kolporter myśli o debiucie na warszawskiej giełdzie. Może to nastąpić najwcześniej w 2006 r. Pieniądze z giełdy spółka może przeznaczyć na inwestycje zagraniczne. Po emisji kontrolę nad firmą chciałby zachować Krzysztof Klicki (teraz ma 82% akcji w największej spółce grupy - Kolporterze SA - i w pełni kontroluje pozostałe spółki z grupy).