Prognozy ekonomistów wskazują, że doczekamy się kolejnej podwyżki kosztów kredytu na Wyspach. Bank Anglii podnosił stopy w tym roku już trzykrotnie - ostatnio w czerwcu, o 25 punktów bazowych. Taka sama podwyżka (główna stopa ma pójść w górę do 4,75%) spodziewana jest na najbliższym posiedzeniu.
Zmiana poziomu stóp przez Europejski Bank Centralny byłaby natomiast sporym zaskoczeniem. Rynek oczekuje, że wynosząca 2% podstawowa stopa pozostanie bez zmian jeszcze przynajmniej przez kilka miesięcy, przede wszystkim z powodu niskiego tempa rozwoju gospodarczego.
W USA w piątek zostaną opublikowane dane nt. sytuacji na rynku pracy w lipcu. Ekonomiści przewidują, że przybyło 241 tys. etatów, co oznaczałoby, że amerykańska gospodarka w dalszym ciągu nabiera tempa. Miesiąc temu eksperci wyraźnie się jednak pomylili, bo przy podobnych prognozach Departament Pracy podał, że pojawiło się tylko 112 tys. nowych miejsc pracy.
Jeśli chodzi o kwartalne raporty spółek, nadchodzący tydzień będzie należał do europejskich banków. Sprawozdania ogłoszą m.in. notowany na GPW Bank Austria Creditanstalt, jego inwestor strategiczny - niemiecki HVB oraz brytyjscy potentaci HSBC i Barclays.