WIG stracił prawie dokładnie tyle, ile wzrósł w czerwcu. Obroty największymi spółkami zanotowały kolejne tegoroczne minimum. Ostatecznie więc nie doszło do żadnych rozstrzygnięć, choć sesje były znacznie ciekawsze niż w czerwcu.
Banki wyraźnie w dół
Akcje banków traciły prawie nieprzerwanie przez cały lipiec. Powodów niechęci do tej grupy walorów było kilka. Kluczowym jest zbliżająca się oferta publiczna PKO BP. Jej wartość będzie rekordowa w historii warszawskiego parkietu. Inwestorzy mają świadomość, że Ministerstwo Skarbu Państwa w tym roku nie może sobie pozwolić na to, by nie zrealizować planowanych przychodów z prywatyzacji. Musi zaoferować konkurencyjną cenę w porównaniu z kursami już notowanych banków. To powoduje, że brakuje chętnych do kupowania ich akcji na rynku wtórnym. Widać zresztą, że spadek kursów jest w tym przypadku wynikiem bardziej braku popytu niż nadmiernej podaży. Przekonują o tym niskie obroty. Miesięczny wolumen w przypadku Pekao był najmniejszy od marca 2003 r. Tak niskiej aktywności inwestorów, jak w ostatnich dwóch miesiącach na rynku papierów BPH, nie było przez dwa i pół roku. Najmniej chętnie od listopada ub.r. handlowano walorami BZ WBK.
Jednak zaplanowana na jesień tego roku oferta PKO BP to nie jedyne zmartwienie posiadaczy akcji banków. Trwająca w dalszym ciągu dekoniunktura na rynku obligacji utrudnia zwiększanie zysków z operacji finansowych. Jednocześnie zaniepokojenie wzbudziło większe saldo tworzonych i rozwiązywanych rezerw w spółkach, które już opublikowały wyniki za II kwartał. To niemiłe zaskoczenie. Spadek salda w poprzednich kwartałach w dużym stopniu przyczyniał się do poprawy zysków, kompensując stagnację w zakresie wyników z działalności bankowej. Determinacja Rady Polityki Pieniężnej w walce z inflacją budzi przy tym obawy, że wyższe oprocentowanie kredytów pogorszy sytuację klientów banków. Roczny WIBOR, w oparciu o który często wyznacza się zmienny koszt kredytu, wzrósł w lipcu z 6,8%, do prawie 7,2%. Dla porównania, na koniec I kwartału wynosił 5,8%.
Duże straty przyniosły ZPCh-y