Uniwersytet Wisconsin, ósma pod względem wielkości stanowa uczelnia (kształci 29 tys. studentów), dogoniła elitarny Harvard, jeżeli chodzi o liczbę absolwentów, którzy pełnią funkcje generalnych dyrektorów firm objętych indeksem S&P 500. Na dalszych dwóch miejscach znalazły się znane uczelnie prywatne - Princetown oraz Stanford. Przed rokiem liderem była wojskowa akademia West Point, która wyprzedziła Princetown i Harvard.
Wśród dyrektorów generalnych z dyplomami z Wisconsin są m.in. Lee Raymond, szef giganta naftowego Exxon Mobil, Carol Bartz, kierujący firmą Autodesk, która dostarcza oprogramowanie do projektów architektonicznych, oraz Thomas Falk z Kimberly Clark - czołowego wytwórcy artykułów higienicznych.
Absolwenci Harvardu - najstarszego uniwersytetu w USA, założonego w 1636 r. - to m.in. dyrektorzy Microsoftu (Steve Balmer), banku hipotecznego Fannie Mae (Franklin Raines) i potentata medialnego Viacom (Sumner Redstone).
Dyplomy amerykańskich uniwersytetów mają też dyrektorzy co czwartej firmy z grona pięćdziesięciu największych przedsiębiorstw brytyjskich. Jednym z nich jest Stephen Green, szef HSBC Holdings, drugiego pod względem wartości rynkowej banku na świecie. Ukończył on Massachusetts Institute of Technology.
Rośnie renoma