Zysk netto HSBC wzrósł o 55%, do 6,35 mld USD, z 4,1 mld USD w tym samym okresie ub.r. Analitycy prognozowali wynik pierwszego półrocza na poziomie 5,25 mld USD. Akcje banku zdrożały na początku wczorajszej sesji w Londynie o 2,4%.
Pomogło przejęcie Household
Przejęcie amerykańskiej spółki Household, za 15,5 mld USD, specjalizującej się w kredytach dla osób fizycznych, podwoiło zyski brytyjskiego banku osiągane na rynku USA. Sięgają one teraz 30% łącznych zysków HSBC. Bank zredukował koszty Householda i wykorzystał przyspieszenie wzrostu gospodarczego w USA oraz poprawę na tamtejszym rynku pracy. Rozwija się on najszybciej od pierwszego półrocza 2000 r. i miesięcznie średnio przybywało tam 211 tys. miejsc pracy.
HSBC poszerza też akcję kredytową na rozwijających się rynkach Ameryki Łacińskiej i Azji. Zamierza dokonać pierwszej akwizycji w Japonii i prawdopodobnie kupi udziały w spółce Takefuji Corp of Tokyo, najbardziej rentownym tamtejszym banku wyspecjalizowanym w kredytach konsumpcyjnych.
W Wielkiej Brytanii, skąd pochodzi ok. 25% zysków HSBC, bank obniża koszty w obawie przed podwyżką stóp procentowych, co zmniejszy jego przychody. Zapowiedziano zlikwidowanie ok. 3,5 tys. miejsc pracy, po redukcji 4 tys. w ub.r. i przeniesienie niektórych operacji do Azji, gdzie koszty pracy są niższe.