Reklama

Jukos dostanie więcej czasu?

Rosyjskie służby komornicze zadeklarowały, że mogą dać Jukosowi więcej czasu na spłatę zobowiązań na rzecz fiskusa niż ustawowe dwa miesiące, które upływają z końcem sierpnia. Akcje koncernu poszły w górę o 20%.

Publikacja: 03.08.2004 08:13

Rosyjskie władze domagają się od spółki spłaty 99 mld rubli (3,4 mld USD) zaległych podatków za 2000 r. Według Andrieja Bieliakowa, szefa departamentu komorniczego w rosyjskim ministerstwie sprawiedliwości, do końca lipca Jukos oddał 20 mld rubli. Obiecał też pospieszyć się ze spłatą reszty.

- Zgodnie z prawem mamy dwa miesiące, aby ściągnąć należności z tytułu podatków, choć w przypadku tak wielkiej kwoty jest to oczywiście niemożliwe - powiedział wczoraj Bieliakow agencji Bloomberga. Sąd orzekł, że roszczenia fiskusa są zasadne 29 czerwca, termin ściągania długu mija więc pod koniec sierpnia. Co będzie, jeśli Jukos do tego czasu nie odda pieniędzy? - Jeśli pieniądze nie zostaną wpłacone do końca miesiąca, po prostu będziemy kontynuować pracę - stwierdził Bieliakow. Podkreślił, że "surowe środki" zostaną przedsięwzięte jedynie w przypadku, gdy komornicy zdecydują, że Jukos z premedytacją opóźnia termin spłaty.

Akcje Jukosu, które od kilku tygodni są na ostrej huśtawce, wczoraj na giełdzie Micex podskoczyły o 14%, do 125,90 rubli, a przejściowo osiągnęły nawet cenę 134 rubli. W zeszłym tygodniu w ciągu trzech dni spadły o połowę - po ujawnieniu planów rosyjskich władz, że będą chciały przejąć za podatkowe długi największą spółkę produkcyjną Jukosu, Jugansknieftiegaz, odpowiedzialną za 60% ropy wydobywanej przez grupę.

Zdaniem analityków, deklaracje Bieliakowa oznaczają, że powinno odsunąć się w czasie ewentualne przejęcie Juganska, bez którego Jukos, jeszcze niedawno najpotężniejszy koncern naftowy w Rosji, praktycznie przestanie istnieć. - Kluczowe pytanie brzmi: czy istnieje szansa na układ z władzami, który umożliwiłby pozostawienie Jukosu w mniej więcej nienaruszonym stanie - mówi Al Breach z moskiewskiego Brunswick UBS.

Wczoraj Jukos wygrał małą batalię z komornikami. Sąd arbitrażowy w Moskwie anulował rachunek na ponad 200 mln USD, który komornicy wystawili koncernowi za swoje "usługi".

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama