Ostatni wzrost inflacji spowodował, że prognozy różnych ośrodków analitycznych bardzo się różnią. Do tej pory było widać te różnice głównie w prognozach bankowych. Jednak okazało się, że rozbieżne oceny na temat przyszłej inflacji mają NBP i Ministerstwo Finansów.
W poniedziałek, w wywiadzie dla Radia PIN, Krzysztof Rybiński, wiceprezes NBP, zasugerował, że rośnie prawdopodobieństwo przekroczenia celu inflacyjnego w roku przyszłym.
- W projekcji inflacji, która była przedstawiona w maju, mówiliśmy bardzo jasno, że jest wysokie, przekraczające 50%, prawdopodobieństwo, że inflacja w przyszłym roku może przekroczyć górną granicę dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego, czyli 3,5% - powiedział. - A od czasu publikacji projekcji majowej układ czynników pro- i antyinflacyjnych działał w kierunku wyższej inflacji.
Taka projekcja inflacji oznaczałaby, że rośnie ryzyko dalszych podwyżek stóp procentowych, w tym także w przyszłym roku.
Tymczasem - jak się okazuje - resort finansów ma inne, o wiele bardziej optymistyczne założenia.