Reklama

Pierwsze loty w sezonie zimowym

To nie jest odpowiedź na problemy i wyzwania, przed jakimi stoi spółka. To inwestycja finansowa w rynek, który się dynamicznie rozwija - tak prezes Marek Grabarek komentuje powołanie przez LOT firmy, która ma się zająć tzw. przewozami niskokosztowymi.

Publikacja: 06.08.2004 07:32

Spółka Nowy Przewoźnik już działa. LOT ma w niej 100% udziałów. Zaopatrzył ją w 5 mln zł kapitału. - Wyłożyliśmy pieniądze i jesteśmy gotowi w rozsądnych granicach nadal wykładać - zapewnia prezes LOT-u Marek Grabarek. Jak twierdzi, rozsądne granice to takie, przy których - w ocenie zarządu powołanej firmy, jej rady i właściciela - zapewnione będzie uzyskanie w założonym czasie zwrotu z kapitału.

- Uznaliśmy, że w ramach LOT-u nie można robić dwóch rzeczy naraz: rozwijać tego modelu biznesowego, który firma prezentuje, i budować jednocześnie zupełnie innego - tłumaczy prezes. - Z drugiej strony, doszliśmy do wniosku, że grzechem byłoby nie zainwestować w biznes, który się rozwija. Tym bardziej, że mamy ludzi, doświadczenie, znajomość rynku. Może brak nam pieniędzy, ale te można zawsze pożyczyć. Stąd pomysł powołania nowej spółki.

LOT jest gotów wspierać przedsiębiorstwo nie tylko gotówką. Może udzielać poręczeń i gwarancji, by mogło np. na lepszych warunkach dzierżawić maszyny.

Kiedy nowe linie wystartują? - Chcemy tej firmie zapewnić bardzo daleko posuniętą niezależność. Termin startu to problem osób, które kierują projektem, a nie LOT-u. Ja się więc tym nieszczególnie interesuję - odpowiada prezes Grabarek. Informuje jednak, że spółka zależna może zaoferować czartery od listopada. Prezes spodziewa się uruchomienia połączeń w formule taniego przewoźnika (low cost) w okresie grudzień-marzec.

Zdaniem M. Grabarka, we wrześniu zarząd Nowego Przewoźnika (marka handlowa będzie inna) przedstawi dojrzały biznesplan. - Zarząd musi przekonać nas, że pieniądze przez nas zainwestowane zostały dobrze wydane. Weryfikować będzie to rada nadzorcza, która została tak przez LOT dobrana, abyśmy mogli w pełni polegać na jej opinii. W radzie zasiadają m.in. Sławomir Lachowski, wiceprezes BRE, ekonomista Bogusław Grabowski, Władysław Bartoszewicz, były prezes Polkomtela i Zbigniew Dworzecki, były prorektor SGH.

Reklama
Reklama

Nowy Przewoźnik ma się różnić od konkurentów głównie sposobem komunikowania się z rynkiem i strategią marketingową. - Coś jest w definicji, zgodnie z którą tradycyjne linie lotnicze latają i przy okazji sprzedają bilety, a low costy sprzedają bilety, a przy okazji latają tu i tam - mówi prezes Grabarek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama