Reklama

Niby-offset

Bilans naszego uczestnictwa w offsecie jest ujemny, a umowy kompensacyjne stały się sposobem na omijanie przez Amerykanów obowiązujących procedur przetargowych - uważają eksperci Polskiego Lobby Przemysłowego.

Publikacja: 06.08.2004 07:36

Poprzedni rząd podjął decyzję o zakupie za ponad 5 mld USD samolotów F-16. W zamian za to USA miało zainwestować w Polsce ok. 6 mld USD. Amerykanie mieli transferować do Polski nowoczesne technologie, ułatwiać wejście z polskimi produktami na swój rynek oraz inwestować w upadające branże. Tymczasem zdaniem Polskiego Lobby Przemysłowego, korzyści dla polskich przedsiębiorstw jak nie było - tak nie ma, a bilans jest wręcz ujemny. - Jak dotąd nie rozmawiałem jeszcze z nikim z władz "obdarowanych" technologiami firm, kto przewidywałby jakieś zyski czy przyjmowanie nowych pracowników - uważa Tomasz Hypki, prezes Agencji Lotniczej Altair, ekspert PLP. Wykorzystanie szans płynących z obiecanych inwestycji okazało się bardzo trudne. A sposobów na "wyłganie" się z umów Amerykanie znaleźli kilka.

Sztuczne podwyższanie

wartości

Na poczet wartości offsetu zaliczyli swoje wcześniejsze inwestycje w polski przemysł zbrojeniowy. Tak stało się np. w przypadku zobowiązań prywatyzacyjnych w stosunku do Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego Rzeszów. Pod koniec 2001 roku Amerykanie zapowiedzieli, że w ciągu 5 lat zainwestują w zakład 70 mln USD, co pozwoli podwoić dotychczasową wartość sprzedaży (miała osiągnąć poziom 100 mln USD). Tymczasem w ubiegłym roku sprzedaż spadła, a wykazujące wcześniej zyski przedsiębiorstwo straciło ponad 40 mln złotych. To jednak, zdaniem Zbigniewa Zaborowskiego, wiceprezesa Sekcji Techniki Uzbrojenia SIMP, nie koniec, a Amerykanie także w inny sposób próbują zwiększyć wartość offsetu. Zakłady w Rzeszowie miały bowiem produkować silniki do F16. Okazało się jednak, że będzie to jedynie montaż, czyli będzie się je składać z zakupionych w Stanach Zjednoczonych modułów, a do offsetu zaliczy się wartość całego silnika.

Omijanie procedur

Reklama
Reklama

przetargowych

Kolejnym sposobem na zwiększanie poziomu offsetu jest podwyższanie wartości usługi. - Doskonałym na to przykładem jest umowa na stworzenie systemu specjalnej łączności TETRA, który ma zostać wykonany przez Motorolę - powiedział Tomasz Hypki. Wartość TETRY amerykański koncern wycenił na 700 mln USD i trwa właśnie finalizacja umowy. - To skandal. Nie odbył się żaden przetarg. Wiem, że na przykład Nokia wyceniła tę usługę na 260 mln USD - powiedział T. Hypki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama