Jeszcze w czwartek inwestorzy mogli liczyć, że tydzień zakończą w dobrych humorach. Niestety, piątek przyniósł załamanie kilkudniowej zwyżki. Notowania zachowywały się pod dyktando niekorzystnych doniesień z rynku amerykańskiego. Po mocnym czwartkowym spadku indeksów w USA, słabe było już otwarcie. Ale prawdziwa wyprzedaż nastąpiła dopiero po 14.30, gdy parkiet obiegły rozczarowujące informacje z amerykańskiego rynku pracy. Mimo nieznacznego odbicia w końcówce sesji, WIG20 stracił na wartości 1,5%. W efekcie niewiele zostało ze zwyżki w pierwszych czterech dniach minionego tygodnia (+0,3%).
Spadły kursy aż 18 spółek z WIG20. Obroty skupiły się przede wszystkim na taniejących o 1% walorach PKN Orlen - wyniosły one 82 mln zł, czyli ponad jedną trzecią całego handlu akcjami blue chips. Wobec pogorszenia nastrojów na rynku inwestorzy zwracali mniejszą uwagę na wyniki finansowe spółek. O 1,3% przeceniono KGHM, który jeszcze w środę zaskoczył dużymi zyskami. Nieco lepsze od oczekiwań rezultaty nie uratowały przed spadkiem akcji Pekao (-0,9%). Trendy zniżkowe kontynuowały też inne banki, w tym BPH (-3%). Mimo obiecujących wyników kwartalnych gracze przystąpili do realizacji zysków z akcji Agory (-1,9%). O 1,7% potaniała TP.
Na szerokim rynku pozbywano się papierów Kruszwicy (-18,6%), która bardzo rozczarowała wynikami. Wbrew ogólnej tendencji zachował się natomiast Ster-Projekt (+9%).