Krótkoterminowy kierunek zmian kontraktów terminowych na WIG20 znowu wyznaczany jest przez sprzedających. W efekcie notowania dość szybko zbliżyły się do wsparcia (1630 pkt), którego przełamanie może rozpocząć lawinę wyprzedaży. Byki muszą więc jak najszybciej zmobilizować szeregi. W przeciwnym wypadku bardzo prawdopodobny stanie się spadek poniżej 1500 pkt. Dopóki jednak wspomniane wsparcie nie zostanie przełamane, nie warto grać na zniżkę. Ostatnie tygodnie uczą bowiem, że notowania mogą zawrócić w każdej chwili, bez ostrzeżenia. Jeżeli kupującym udałoby się przejąć kontrolę, to zwyżka powinna sięgnąć co najmniej 1720 pkt. Wciąż więc najlepszą strategią wydaje się obserwowanie sytuacji. Otwieranie krótkich pozycji będzie wskazane, gdy notowania spadną w cenach zamknięcia poniżej 1630 pkt. Z grą na zwyżkę trzeba poczekać do chwili, gdy kurs wybije się ponad 1730 pkt.
Rosnącym zainteresowaniem podczas ostatnich sesji cieszą się kontrakty na akcje Agory. Wolumen jest najwyższy od kilku tygodni. Otwarte pozycje osiągnęły natomiast poziom 172, czyli najwięcej od 19 marca. Wzrost aktywności inwestorów jest wynikiem sporej zwyżki z minionego tygodnia. W jej wyniku notowania dotarły do oporu, który stanowi szczyt z kwietnia (51 zł). Pokonanie tej bariery powinno umożliwić dalszy ruch do 55 zł.
Otwartych pozycji cały czas przybywa także w kontraktach na indeks TechWIG. Jest ich najwięcej od września 2003 roku. Tutaj jednak cały czas obowiązuje wygenerowany miesiąc temu sygnał sprzedaży. Obecnie notowania konsolidują się poniżej linii szyi utworzonej formacji głowy z ramionami. Sygnał do wyprzedaży da spadek poniżej ostatniego dołka (588 pkt).