Przychody ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów Beef--Sanu w II kwartale były niższe niż przed rokiem o 3,5% i wyniosły niecałe 6,9 mln zł. Spółka poniosła blisko 0,9 mln zł straty ze sprzedaży (przed rokiem strata wyniosła 0,22 mln zł). Spółka pokazała jednak prawie 3,7 mln zł zysku z działalności operacyjnej (przed rokiem 0,21 mln zł) i ponad 2,9 mln zł zysku netto (32 tys. zł). - To efekt uwzględnienia w rachunku przedwstępnej umowy sprzedaży nieruchomości w Sanoku. Rozmawialiśmy o tym z biegłymi rewidentami, którzy zalecili, żeby to zrobić - powiedział Jerzy Biel, prezes Beef-Sanu.

Spółka wykazała ponad 4,6 mln zł pozostałych przychodów operacyjnych. Prezes Beef-Sanu nie chciał zdradzić, czy to cała kwota transakcji, czy tylko część. Do jej zamknięcia jeszcze nie doszło. Pod koniec czerwca w umowie przedwstępnej strony zobowiązały się zawrzeć ostateczną umowę najpóźniej do 15 listopada. Beef-San sprzedaje prawa wieczystego użytkowania działek położonych w Sanoku przy ul. E. Orzeszkowej oraz prawa własności budynków i budowli tam położonych. Kupującym jest firma P.A. Nova z Gliwic.

Prezes J. Biel przyznał, że nie jest zadowolony z efektów podstawowej działalności spółki. - Wierzę, że IV kwartał będzie znacznie lepszy. Firma będzie mieć większy ubój i rozbiór mięsa, poprawi wyniki - podkreślił. Wzmocni się też kapitałowo. Walne zgromadzenie podjęło już uchwałę o podwyższeniu kapitału o 1,66 mln zł, do 4,76 mln zł. Spółka wyemituje, z wyłączeniem prawa poboru, 1,66 mln walorów serii D, które obejmie Podkarpacki Bank Spółdzielczy z Sanoka (będzie mieć około 34% udziałów). Za każdy zapłaci po 1,2 zł. Na giełdzie akcje Beef-Sanu zdrożały wczoraj o ponad 4%, do 2,45 zł. - Emisję chcemy przeprowadzić jak najszybciej - stwierdził prezes J. Biel.

Jest zgoda KPWiG

Wczoraj Podkarpacki Bank Spółdzielczy z Sanoka dostał zgodę Komisji Papierów Wartościowych i Giełd na przekroczenie progu 33% głosów w Beef-Sanie. Ma na to czas do 30 października tego roku. Bank ma objąć nową emisję akcji mięsnej spółki.