W II kwartale tego roku DGA wypracowała 10,03 mln zł przychodów, 1,05 mln zł zysku brutto i 1,04 mln zł zysku netto. Oznacza to, że wykonała plan odpowiednio w: 173%, 100% i 122%. Prognoza na cały 2004 r. zakłada 23,2 mln zł przychodów i 3,4 mln zł zysku netto.
- Wyniki drugiego kwartału zaskoczyły nawet nas samych - mówił wczoraj prezes Głowacki. Na pytanie, czy spółka podniesie prognozę, odpowiedział, że taka decyzja może zapaść dopiero, gdy zostaną rozstrzygnięte dwa unijne przetargi, w których startuje DGA. Może się to stać w drugiej połowie września. Jeśli spółka wygra, mówił prezes, najprawdopodobniej skoryguje prognozę zysku netto o 20%. Wyjaśnił, że poziom przychodów w przypadku DGA nie jest wielkością miarodajną, bo spółka często korzysta z pomocy podwykonawców.
W całym półroczu przychody ze sprzedaży DGA wyniosły 16,3 mln zł, zysk brutto 2,3 mln zł, a netto 2,2 mln zł. Plan zakładał odpowiednio: 11,6 mln zł, 2,1 mln zł i 1,7 mln zł.
Niektóre projekty zrealizowane w pierwszej połowie tego roku to: przedsięwzięcia finansowane ze środków Unii Europejskiej: "Rozwój Zasobów Ludzkich - Promocja Zatrudnienia", szkolenia doradców Krajowego Systemu Usług, pierwsze kontrakty zagraniczne (w Niemczech i Rumunii), fuzja pięciu zakładów energetycznych (EnergiaPro Koncern Energetyczny).
A. Głowacki zapowiedział też, że DGA w kolejnych latach będzie wypłacać dywidendę. W tym roku inwestorzy otrzymali 0,3 zł na akcję. Na wczorajszym zamknięciu kurs poznańskiej firmy wzrósł o 5%, do 33,6 zł.