Skonsolidowane przychody Trasu Tychy w II kwartale bieżącego roku przekroczyły 35 mln zł i były blisko o połowę wyższe niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Na poziomie operacyjnym grupie udało się odrobić straty z I kwartału. Od kwietnia do czerwca zysk operacyjny wyniósł 1,42 mln zł, dzięki czemu Tras zakończył I półrocze z 0,9 mln zł zysku z działalności operacyjnej (w porównaniu z 3 mln zł straty przed rokiem). Na czysto grupa zarobiła w II kwartale 434 tys. zł (w analogicznym okresie przed rokiem miała 1,76 mln zł straty netto), dzięki czemu zredukowała stratę z I kwartału do 1,1 mln zł.
Intur ma się coraz lepiej
Drugie półrocze, co do zasady, jest lepsze dla grupy skupionej wokół giełdowej spółki. Dodatkowo zarząd przedsiębiorstwa ze Skawiny spodziewa się znaczącej poprawy wyników po sfinalizowaniu połączenia z Inturem KFS, największą spółką zależną Trasu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Intur zarobił w I półroczu br. około 2 mln zł. Ze względu jednak na to, że część sprzedaży realizuje wewnątrz grupy kapitałowej oraz fakt że, jego wyniki są konsolidowane z odpisami wartości firmy, pozytywne rezultaty tej spółki nie są w pełni widoczne w sprawozdaniach Trasu.
Emisja przesądzona?
Żeby jednak doszło do fuzji spółek, akcjonariusze muszą się zgodzić na emisję dodatkowych akcji. Tras chce z niej pozyskać około 5 mln zł i dokapitalizować Intur. Zarząd przedstawił szczegóły emisji. Spółka wyemituje ponad 1,6 mln akcji skierowanych do dotychczasowych akcjonariuszy. Za trzy stare objąć będzie można jeden nowy walor. - Skorzystam z przysługującego mi prawa poboru - deklaruje Tadeusz Marszalik, główny akcjonariusz Trasu (ma 19,7% akcji). Dodaje, że jest gotowy zaakceptować proponowaną przez zarząd cenę emisyjną - 3 zł.