Zastrzeżenia Pentagonu dotyczą 43% ogólnej sumy kontraktów (4,18 mld USD) przyznanych Kellogg Brown & Root (KBR) - spółce zależnej Halliburtonu - na zapewnienie żołnierzom amerykańskim stacjonującym w rejonie Zatoki Perskiej wyżywienia oraz dachu nad głową. Dla koncernu stanowią one ogromny kłopot. Kellogg Brown & Root wystąpił niedawo o prawną ochronę przed wierzycielami z powodu spraw sądowych wytaczanych przez ofiary azbestu. Wstrzymanie wypłat przez Departament Obrony może oznaczać całkowitą utratę płynności KBR - ostrzegły inwestorów władze Halliburtonu. Zagrożone jest także utrzymanie płynności dostaw i zapewnienie serwisu dla żołnierzy w Iraku oraz Kuwejcie.

Kontrakty, które realizuje Halliburton dla armii USA, mają najczęściej charakter otwarty i dopiero po ich wykonaniu KBR jest zobowiązany do przedstawienia szczegółowych faktur. Spółki powinny się starać, aby wstępne szacunki, które służą jako podstawa do wypłat, były jak najbardziej precyzyjne. Raport Departamentu Obrony sugeruje, że KBR tego warunku nie spełnia.

Pentagon już wcześniej groził Halliburtonowi wstrzymaniem wypłat. Siły lądowe (US Army) zakwestionowały kilka miesięcy temu rachunki wystawiane przez KBR i chciały wstrzymać przelewy 15% zakwestionowanych sum. Departament Obrony uznał jednak wówczas, że Halliburton dokonał niezbędnych korekt i zarządził wypłacenie pieniędzy. Ostatnia decyzja może jednak oznaczać, że skala procederu zawyżania rachunków przez KBR jest dużo poważniejsza.

Władze KBR zakwestionowały raport Pentagonu i zapowiedziały rozwiązanie konfliktu na drodze negocjacji. "System szacowania kosztów nie zmienił się od 10 lat" - cytuje "Wall Street Journal" anonimowego przedstawiciela spółki.

Halliburton powszechnie jest uważany w Stanach Zjednoczonych za spółkę popieraną przez administrację Busha. Na jej czele stał kiedyś obecny wiceprezydent Dick Cheney.