W poniedzałek kurs dolara pozostawał stabilny w stosunku do głównych walut światowych. Inwestorzy realizowali zyski po piątkowym spadku. Wsparciem dla amerykańskiej waluty była informacja, że wartość przepływów kapitałowych netto w czerwcu w USA wyniosła 71,8 mld USD, znacznie powyżej oczekiwań rynku.

Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie publikacja danych o inflacji w USA. Rynki oczekują, iż miesięczna dynamika wzrostu cen w lipcu wyniosła 0,2%. Niższe od oczekiwań dane mogą osłabić oczekiwania związane z kolejną podwyżką stóp procentowych przez Fed. Wpływ na nastroje inwestorów będą mieć też dane o produkcji przemysłowej w Stanach w lipcu - po spadku w czerwcu spodziewana jest pewna poprawa. Rynki poznają także dane o nowych inwestycjach budowlanych oraz liczbie wydanych pozwoleń na budowę w ostatnim miesiącu. Nastroje inwestorów na początku sesji europejskiej mogą być uzależnione od publikacji danych o indeksie koniunktury w strefie euro instytutu ZEW w sierpniu.

Złoty nieznacznie osłabił się w poniedziałek po informacji o lipcowym wzroście indeksu cen dóbr i usług konsumpcyjnych o 0,1%, w skali roku 4,6%. Dynamika wzrostu cen była więc niższa niż konsensus rynkowy. Wcześniej polska waluta pozostawała mocna po informacji, iż Ministerstwo Finansów sprzedało w całości wartą 1,1 mld zł ofertę bonów skarbowych. Złoty pozostaje w przedziale 4,60-5,60% po mocnej stronie dawnego parytetu.