W czerwcu ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły w ujęciu rocznym o 9,2% wobec oczekiwanych 9,6%.
Natomiast w lipcu ekonomiści spodziewają się w zdecydowanej większości przypadków niższej niż przed miesiącem dynamiki wzrostu tych cen.
"Hamująco na ceny producentów działa przede wszystkim umacniający się złoty, a także spadek cen paliw z jakim mieliśmy do czynienia w lipcu" - powiedział Wojciech Kuryłek, ekonomista Kredyt Banku.
Z drugiej strony efekty te częściowo niwelują rosnące ceny innych surowców.
"Przykładem mogą tu być wyższe ceny stali" - uważa ekonomista.