GMAC-SAIC Automotive Finance Co. o kapitale 500 mln juanów (60 mln USD) jest joint venture z 60-proc. udziałem Amerykanów między General Motors Acceptance Corp. i Shanghai Automotive Industry Corp. Firma rozpoczęła działalność wczoraj po otrzymaniu na początku sierpnia zgody chińskiego nadzoru bankowego. Nie wolno jej otwierać oddziałów poza Szanghajem, ale usługi finansowe będzie oferowała w innych miastach poprzez sieć dealerów.
Spółka może udzielać kredytów sięgających 80% ceny samochodu i na maksimum pięć lat. Ubiegający się o kredyt będą sprawdzani według systemu stosowanego już przez GM w Tajlandii, Indiach, Korei Południowej i na Tajwanie. Wyrażenie zgody na kredyt może trwać w Chinach od 1 do 2 dni, podczas gdy w krajach zachodnich nie zajmuje więcej niż 15 minut.
Wprowadzenie usług finansowych może umożliwić koncernowi z Detroit utrzymanie tempa wzrostu sprzedaży, mimo że zalecone przez rząd ograniczenie akcji kredytowej utrudniło chińskim konsumentom dostęp do bankowych pożyczek. Producenci samochodów i dealerzy odpowiedzieli na to obniżką cen. Sprzedaż aut rosła jednak w ostatnich miesiącach o wiele wolniej niż poprzednio, bo potencjalni klienci odkładali zakupy w nadziei na jeszcze większe upusty.
W pierwszych siedmiu miesiącach sprzedaż samochodów osobowych wzrosła w Chinach o 27%, do 1,34 miliona. W ub.r. wzrost ten wyniósł aż 76%. W tej sytuacji General Motors radził sobie lepiej niż konkurenci, gdyż w I półroczu sprzedał prawie 260 tys. samochodów, o 58% więcej niż przed rokiem. Zysk spółki w Chinach wzrósł w II kw. o 19%, do 124 mln USD, ale w pierwszych trzech miesiącach br., kiedy nie trzeba było stosować rabatów, zwiększył się aż czterokrotnie.
Po wprowadzeniu przez rząd restrykcji wobec banków komercyjnych, Chińczycy w maju kupili na kredyt zaledwie 2% sprzedanych w tym miesiącu samochodów. Na koniec ub.r. wskaźnik ten wyniósł 18,5%. W Stanach Zjednoczonych General Motors sprzedaje na kredyt 85% aut.