Reklama

Nadchodzi etap konsolidacji

Polski sektor wierzytelności w coraz większym stopniu upodabnia się do analogicznych branż w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej. A jedną z głównych tendencji, obserwowanych na tamtych rynkach, jest konsolidacja.

Publikacja: 19.08.2004 08:44

Najszybciej rozwijającym się teraz segmentem polskiego rynku wierzytelności są wierzytelności masowe (czyli konsumenckie). I to właśnie ten sektor, zdaniem przedstawicieli branży, stanie się jako pierwszy przedmiotem konsolidacji, podobnie zresztą jak to było na Zachodzie. Wynika to m.in. ze specyfiki obsługi tego typu należności. Wymaga ona od firm windykacyjnych coraz większych nakładów finansowych. Chodzi po pierwsze o zakup wierzytelności, za które trzeba zazwyczaj płacić z własnych pieniędzy. Firma musi również brać na siebie ryzyko finansowe, na jakie naraża się w przypadku, gdy kupione długi okazują się niemożliwe do zwindykowania. Po drugie zaś, niezbędne są nakłady inwestycyjne, przede wszystkim na infrastrukturę oraz koszty osobowe. Spółka specjalizująca się w obsłudze wierzytelności masowych musi utworzyć centrum monitoringu należności oraz zbudować call center. Oba wymagają zatrudnienia sporej liczby pracowników.

Z tych powodów na polskim rynku jest teraz tylko kilka lub kilkanaście przedsiębiorstw, które dysponują wystarczająco dużymi kapitałami, aby w pełni profesjonalnie świadczyć masowe usługi w tym zakresie.

Będzie ciekawie na rynku

- W Polsce dochodzić więc będzie zarówno do wypierania z rynku słabszych podmiotów, przejmowania ich przez liderów, a także do łączenia się mniejszych firm. - uważa Dawid Podborączyński, dyrektor z firmy Intrum Justitia. Według niego, na razie trwają jednak dopiero przygotowania do fazy prawdziwej konsolidacji. - Jeszcze jest na to za wcześnie - uważa przedstawiciel Intrum Justitia. Jego zdaniem, prawdziwy proces konsolidacji czeka nas dopiero za kilka lat. Identyczną opinię wyraża Wojciech Andrzejewski, prezes firmy P.R.E.S.C.O.

Dlaczego dopiero za kilka lat? Chodzi o to, że nasz rynek wierzytelności masowych, który powstał przecież naprawdę dopiero trzy-cztery lata temu, wciąż nie jest jeszcze rynkiem wystarczająco dojrzałym. O ile bowiem na Zachodzie firmy z branży windykacji przejmowane są głównie dla klientów, których obsługują, o tyle w Polsce lojalność klientów wobec windykatorów jest na to wciąż zbyt mała. Kupienie mniejszej firmy dla kilku ciekawych kontraktów, które posiada, może się więc minąć z celem. Dlatego też, jak mówi dyr. Podborączyński, Intrum Justitia na razie nie planuje przejmowania konkurencyjnych spółek.

Reklama
Reklama

Pierwsze jaskółki

Mimo to pierwsze jaskółki nadejścia fazy konsolidacji już się jednak pojawiły. Do firm z branży wierzytelności masowych wchodzą inwestorzy zewnętrzni, głównie finansowi. Spółka Ultimo, która specjalizuje się w wierzytelnościach masowych, głównie bankowych, zyskała inwestora w postaci funduszu AIG-CET Capital Mgmt.

Inwestorem finansowym we wrocławskiej firmie iCentrum - która na rynku zarządzania wierzytelnościami funkcjonuje od 2000 roku - został, dosłownie w ostatnich dniach, Getin Holding. Giełdowa spółka objęła 35% kapitału i - na podstawie dodatkowej umowy - ma prawo nabyć w 2006 roku kolejne 5% akcji przedsiębiorstwa. Kolejny rok może oznaczać przejęcie jeszcze 11% kapitału iCentrum przez Getin i tym samym holding stałby się akcjonariuszem większościowym we wrocławskiej spółce.

W portfelu funduszy z grupy Enterprise Investors jest już od ub.r., specjalizująca się wykupie długów służby zdrowia, spółka Magellan (EI jest w niej większościowym udziałowcem). Bardzo obiecującą inwestycją tego samego inwestora wydaje się wrocławska firma Kruk Systemy Inkaso, lider w branży wierzytelności masowych. W czerwcu br. fundusze EI już po raz drugi dokapitalizowały tę firmę, tym razem kwotą 40 mln zł. W efekcie stały się posiadaczami 72% udziałów we wrocławskim przedsiębiorstwie. - Wyjdziemy ze spółki dopiero za kilka lat, możliwe jest wyjście poprzez giełdę, jak i sprzedaż akcji inwestorowi branżowemu - deklaruje Dariusz Prończuk, partner w Enterprise Investors i jednocześnie przewodniczący rady nadzorczej Kruka.

Zainteresowana zagranica

Naszym rynkiem windykacji interesują się również inwestorzy z zagranicy. Z dwoma zagranicznymi funduszami venture capital negocjowały już firmy EGB Investments z Bydgoszczy oraz Cash Flow z Dąbrowy Górniczej.

Reklama
Reklama

To jednak dopiero początek, a nawet wstęp do prawdziwej konsolidacji rynku. To wtedy, gdy Enterprise Investors będzie wprowadzać spółkę Kruk Systemy Inkaso na giełdę lub szukać dla niej inwestora branżowego, nastanie w Polsce etap prawdziwej konsolidacji. Wtedy też nasz rynek może zacząć upodabniać się do swych starszych braci zza oceanu oraz Europy Zachodniej. A tam konsolidacja już się rozpoczęła. Na Starym Kontynencie prym wiodą w niej firmy skandynawskie.

Norweska spółka Aktiv Kapital ASA zajmująca się zarządzaniem wierzytelnościami przejęła w tym roku w latach 2002-2003 dwie inne firmy windykacyjne z tego samego kraju: Storebrand Finans oraz Inkassosentralen AS. Wartość obu transakcji sięgnęła prawie 55 mln euro. Visma Services ASA także z Norwegii kupiła w 2001 roku Forenede Okonomer AS oraz Okonomi Partner AS. Te dwie firmy kosztowały prawie 28 mln euro.

Holenderska Intrum Justitia N.V., która jest także obecna na polskim rynku, przejęła pochodzącą z USA firmę Dun & Bradstreet oraz francuskich windykatorów Cofreco i Jean Riou Contenieux.

Największą transakcją ostatnich lat w branży wierzytelności była sprzedaż norweskiej firmy Lindorff Holding. Fundusz Altor Equity Partners ze Szwecji zapłacił za nią niebagatelną sumę ponad 200 mln euro.

Ekspansja w planie

Być może kiedyś także polskie firmy będą brać czynny udział w europejskiej konsolidacji. Już teraz niektóre z nich próbują swych sił za granicą. Koszalińska spółka Raport planuje w pierwszej kolejności wyjść na litewski rynek wierzytelności masowych. - Jest on dość podobny do polskiego i dlatego daje możliwość przeniesienia wielu rozwiązań i doświadczeń, jakie nasza firma zdobyła w Polsce - argumentuje prezes Raportu Wojciech Hetmaniuk. Spółka już w marcu tego roku rozpoczęła wstępne prace i rozmowy przygotowawcze na ten temat.

Reklama
Reklama

Plany ekspansji zagranicznej ma również np. Grupa Kapitałowa Południe-Zachód, która chce nawiązać współpracę z podmiotami z Holandii, Niemiec, Szwecji oraz z Czech i razem z nimi prowadzić pod jednym szyldem działalność na rynkach europejskich. Wspomniane wyżej spółki Kruk Systemy Inkaso oraz P.R.E.S.C.O. myślą raczej o wyjściu ze swoimi usługami za granicę, by tam obsługiwać firmy, których centrale mieszczą się w Polsce.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama