Czego dotyczyły wczorajsze rozmowy? - Między innymi realizacji kontraktu na dostawy surowca - mówi Marek Woźniczko, dyrektor biura zakupu ropy naftowej w Orlenie. Polska spółka ma gwarancje Jukosu, ale stara się o dodatkowe. Dyrektor uspokaja, że nie ma obaw o wstrzymanie dostaw, a sytuacja Jukosu powinna się wyjaśnić do końca tego roku.
Wiceprezesi Orlenu rozmawiali wczoraj również o niejasnej strukturze właścicielskiej Petrovalu. Do tej pory nie wiadomo, kto jest właścicielem szwajcarskiej spółki. - Jest to firma, której wyniki są konsolidowane z Jukosem - mówił kilka tygodniu temu Hugo Erikksen, wiceprezes Jukosu. - Prezes Petrovalu poinformował nas, że spółka jest w 100% własnością Jukos BV, firmy holenderskiej w 100% należącej do rosyjskiego Jukosu - mówi Marek Woźniczko. Z naszych informacji wynika, że prezes Petrovalu nie przedstawił jednak na wczorajszym spotkaniu żadnych dokumentów, które potwierdzałyby jego oświadczenie.
Orlen podpisał z Petrovalem wieloletnią umowę na dostawy ropy pod koniec 2002 r. Prezesem był wtedy Zbigniew Wróbel. To on, z Jackiem Strzeleckim, wiceprezesem odpowiedzialnym za finanse, negocjowali warunki kontraktu. W rozmowach uczestniczył też Jan Waga, ówczesny przewodniczący rady nadzorczej Orlenu i prezes Kulczyk Holding. J. Strzelecki mówi, że w ostatnim czasie Orlen otrzymał sporo ofert na dostawy ropy od innych rosyjskich koncernów. - Rosjanie sygnalizują nam swoje intencje, badają sytuację - dodaje wiceprezes.