Reklama

Kontrowersyjny przetarg

Syndyk Stoczni Szczecińskiej Porta Holding wystawił na sprzedaż niewielki pakiet akcji Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń. Spółka uważa, że robiąc to, złamał zapisy jej statutu. Syndyk zaprzecza.

Publikacja: 20.08.2004 07:37

Stocznia Szczecińska Porta Holding jest udziałowcem PTU od kilku lat. Jeszcze do maja ub.r. miała 4,5% akcji Daewoo TU (dawna nazwa PTU, a ze swoją spółką zależną Porta Petrol - 11,46% akcji. Jednak w wyniku przeprowadzonego umorzenia kapitału na pokrycie strat z lat ubiegłych, liczba akcji posiadanych przez Stocznię "stopniała" do 44 970. Stanowią one 0,14% kapitału zakładowego PTU i uprawniają do 0,07% głosów na WZA spółki.

To wbrew statutowi

Stocznię Szczecińską, ze względu na złą sytuację finansową, postawiono w stan upadłości. Jej majątkiem zarządza obecnie syndyk. W ostatnich dniach w prasie ukazały się ogłoszenia, w których zaprasza on do składania ofert na zakup pakietów akcji będących w posiadaniu bankruta. Na sprzedaż wystawiono również papiery PTU. Oferty można składać do 15 września br. - To niezgodne z naszym statutem. Syndyk powinien skontaktować się za pośrednictwem zarządu z radą nadzorczą, która pyta pozostałych akcjonariuszy, czy są zainteresowani nabyciem tych akcji, gdyż przysługuje im prawo pierwokupu. Dopiero, gdy z niego nie skorzystają, syndyk może sprzedać akcje umówionemu nabywcy - powiedział nam Marcin Marczuk, dyrektor biura prezydialnego PTU. Według niego, syndyk nie dochował tych procedur, dlatego sprzedaż, jeśli do niej dojdzie, nie będzie skuteczna. Wyznaczenie ceny wywoławczej pakietu na poziomie 44,97 tys. zł określił jako skandaliczne. Cena nominalna jednej akcji PTU wynosi bowiem 2 zł.

Nie łamiemy zapisów

Z zarzutami nie zgadzają się przedstawiciele syndyka. - Ogłosiliśmy przetarg, bo naszym zadaniem jest maksymalizacja przychodów ze sprzedaży majątku, tak aby zaspokoić wierzycieli Stoczni - stwierdził Piotr Dąbrowski z biura syndyka. - Jeśli znajdziemy kupca, wystąpimy z odpowiednim pismem do organów PTU - dodał. Czy zgłosili się jacyś zainteresowani? - Na razie nie, ale od publikacji ogłoszenia minęło kilka dni, a ponadto oferty można składać do 15 września br. - odpowiedział.

Reklama
Reklama

Przetarg wydaje się o tyle zasadny, bo wygląda na to, że duzi akcjonariusze PTU prawdopodobnie nie będą zainteresowani zakupem tych akcji. Z naszych informacji wynika, że Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne stawia raczej na dokapitalizowanie, a nie skup papierów. Zwiększenia zaangażowania nie przewiduje również Matrix.pl. Podobnie stanowisko prezentuje Ciech.

Niechciane akcje PTU

Na początku tygodnia Impexmetal poinformował, że nie weźmie udziału w podwyższeniu kapitału PTU. Decyzja zapadła po analizie wyników trwającego kilka miesięcy badania due diligence spółki. Grażyna Brocka, prezes PTU pytana przez nas, czy zna decyzję, stwierdziła, że Impexmetal nie przekazał jej na piśmie.

Warszawski holding miał objąć część emisji uchwalonej pod koniec ub.r. PTU brakuje bowiem środków na pokrycie aktywami zobowiązań wobec klientów. Po I półroczu luka wynosiła 21,4 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama