Rentowność obligacji pięcioletnich spadła od połowy lipca z ponad 8% do 7,4%. Wzrosło też zainteresowanie papierami skarbowymi na przetargach. Na aukcji dwulatek, która odbyła się na początku sierpnia, popyt niespodziewanie przekroczył 7 mld zł (MF oferowało obligacje o wartości 2,9 mld zł). Sukcesem zakończył się też przetarg nowych obligacji indeksowanych, które były sprzedawane w minioną środę (oferta wyniosła 500 mln zł, a popyt 2,2 mld zł). Rośnie też zainteresowanie obligacjami oferowanymi inwestorom detalicznym.
Dlaczego rentowność obligacji spada? To efekt splotu korzystnych wydarzeń. - Najważniejsza była lipcowa decyzja RPP o podwyżce stóp procentowych tylko o 25 pkt bazowych - twierdzi Maciej Słomka, szef dealerów obligacji w banku Pekao. - Rynek oczekiwał, że podwyżki będą bardziej agresywne - dodaje.
Inwestorzy przeliczyli się też w prognozach dotyczących wysokości inflacji. Przewidywali, że w lipcu wzrośnie ona do 4,7-4,8%, a wyniosła "tylko" 4,6%. Powstrzymany został też wzrost cen producentów. W lipcu roczna dynamika była mniejsza niż w czerwcu. Lepsze dane o inflacji osłabiły oczekiwania dotyczące dalszych podwyżek stóp procentowych.
Podobny efekt mogły wywołać ostatnie dane na temat produkcji przemysłowej. Wskazują na spowolnienie w przemyśle po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Niektórzy członkowie RPP sugerowali wcześniej, że zbyt gwałtowne podwyżki stóp procentowych mogą zahamować wzrost gospodarczy.
To nie koniec dobrych informacji dla rynku długu. Kolejnych dostarczyło Ministerstwo Finansów. Chodzi o mniejszy, niż przewidywano, deficyt budżetowy w tym roku, zapowiedź ograniczenia emisji papierów skarbowych w roku 2005 oraz mniejsze prawdopodobieństwo przekroczenia w tym roku przez dług publiczny poziomu 55% PKB.