Janik odniósł się w ten sposób do złożonej wcześniej w tym tygodniu deklaracji Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który zapowiedział, że będzie przekonywał do znalezienia formuły wspólnego startu w wyborach parlamentarnych środowisk lewicowych.
"Można powiedzieć, że są dwa scenariusze. Jeden scenariusz jest taki, że pójdziemy wszyscy osobno i nawet jeśli uzbieramy po te 5-7%, to będzie to słaba reprezentacja w parlamencie, ponieważ przełożenia na mandaty parlamentarne 3 razy po 7 nie daje tyle, co 21 w kupie" - powiedział Janik w piątkowym wywiadzie dla radia PiN.
Obecny wyborczy system przeliczania głosów na mandaty preferuje duże ugrupowania, dodał.
"Jest drugi wariant - wspólna [...] federacja, jakiś komitet obywatelski lewicy - ja jestem zwolennikiem tego drugiego rozwiązania" - powiedział szef SLD.
Przedstawiona przez prezydenta propozycja jest zgodna z jednym ze scenariuszy, który Sojusz rozważa już od kilku tygodni, dodał.