Ożywienie gospodarcze, a także rosnący popyt na samochody - związany m.in. z akcesją Polski do Unii Europejskiej - pozytywnie przełożyły się w II kwartale na wyniki Uni-Trucku, a co za tym idzie, rezultaty grupy 7bulls.com. Grupa kapitałowa zarobiła w tym okresie prawie 1,8 mln zł netto (przed rokiem było 2,3 mln zł straty). - Pozytywne tendencje utrzymują się. Spodziewam się sporej dynamiki wzrostu przychodów, a także zysku netto w całym 2004 r. - mówi Jacek Łuczak, wiceprezes 7bulls.com.
Spółka Uni-Truck ze względu na rosnące obroty podwyższyła limit kredytowy w DZ Banku do 3 mln zł. Gwarantuje to realizację płatności w terminie. - Kupujemy samochody i części na zasadzie odroczonej płatności. W tym systemie wierzyciel musi mieć pewność, że otrzyma gotówkę - tłumaczy J. Łuczak.
Lawinowy wzrost importu używanych aut do Polski po wejściu do UE obejmuje głównie samochody osobowe. Firma jest więc spokojna o swoją sprzedaż. - W naszym przypadku większe znaczenie mają różnice kursowe, ale na nie narażona jest także konkurencja. Należy też dodać, że część tego ryzyka bierze na siebie firma Iveco - dodaje.
Od połowy 2003 r. 7bulls.com (poprzez spółkę córkę Uni-Truck) zajmuje się tylko sprzedażą i serwisem samochodów Iveco. Firma, która definitywnie zakończyła przygodę z informatyką, zajmuje się także wynajmem nieruchomości oraz handlem częściami zamiennymi do samochodów. Możliwe, że zacznie zarabiać na sprzedaży nieruchomości w ramach projektu z firmą Kampa-Polska. Giełdowa spółka ma 19 ha gruntu w Nadarzynie, na którym powstanie osiedle stu kilkudziesięciu domków jednorodzinnych. - W tym roku raczej nie zaczniemy sprzedawać nieruchomości - mówi J. Łuczak.
7bulls.com, zgodnie z planem restrukturyzacji, stara się także uprościć strukturę organizacyjną. Teraz w skład grupy kapitałowej wchodzi 7 podmiotów, z których tylko jeden - Uni-Truck - ma przychody. Reszta nie prowadzi działalności. Niewykluczone że zostaną zlikwidowane.