Średnia prognoz rynkowych dotyczących wzrostu sprzedaży detalicznej w lipcu wynosiła 8,5% r/r.
"Dane o sprzedaży okazały się nieznacznie wyższe od oczekiwań, ale warto pamiętać, że GUS podaje dane nominalne" - powiedział Arkadiusz Garbarczyk, ekonomista BRE Banku.
Oznacza to, że przy ocenianiu danych należy pamiętać o rosnących cenach. W lipcu inflacja wzrosła o 4,6 r/r.
"Jeżeli spojrzymy na artykuły, których sprzedaż wzrosła najbardziej, tj. paliwa, żywność, to są to jednocześnie produkty, których ceny wzrastały w ostatnich miesiącach. Z korektą cenową dane o sprzedaży mogłyby być niższe" - uważa Garbarczyk.
Jego zdaniem dane te nie zmieniają ogólnego obrazu gospodarki.