Przedpołudniowa część wczorajszych notowań, kiedy trwał aktywny handel akcjami TP i PKN, dawał nadzieję, że będziemy świadkami ciekawej sesji. Niestety, po południu wszystko wróciło do normy i po byle jakiej popołudniowej odsłonie, notowania zakończyły się remisem. WIG20 zakończył dzień tuż poniżej 1703 pkt, symbolicznym 0,13-proc. wzrostem. Rozpiętość zmian wartości indeksu wyniosła zaledwie 11 pkt. Obroty akcjami wchodzącymi w skład WIG20 były zaledwie 1 mln zł większe niż w piątek i wyniosły niecałe 147 mln zł. Połowa z tego przypadła na papiery TP i PKN. Walory obu firm minimalnie zyskały na wartości i kosztowały odpowiednio 14,05 zł oraz 31,1 zł.
Uwagę inwestorów przyciągały mniejsze firmy. Powody do zadowolenia mieli posiadacze papierów spółek z sektora użyteczności publicznej. Blisko 20% w górę poszła cena MPEC Wrocław, prawie 6% zyskała Kogeneracja. Ponad 10% podrożał Efekt, spółka z branży handlowej. Natomiast szybko taniały "gwiazdy" ostatnich dni - TU Europa, Manometry i Bauma. Najwięcej straciło towarzystwo ubezpieczeniowe. We wszystkich przypadkach kursy są coraz bliżej poziomów, z których rozpoczęły się szaleńcze, zwyżki.
Nastroje inwestorów, gdzie po każdym wzroście zwiększa się optymizm, zaś po słabych sesjach rośnie przekonanie o tym, że nie uda się uniknąć dalszego spadku, wskazują na utrzymanie się stabilizacji notowań także na następnych sesjach.