W czerwcu i lipcu Rada Polityki Pieniężnej podnosiła stopy procentowe. I tak samo będzie w sierpniu - wzrosną o kolejne 25 pkt bazowych. Łącznie, od początku cyklu podwyżek, zwiększą się o 100 pkt bazowych. To dużo, jednak po sierpniowej decyzji RPP większość podwyżek będziemy mieli już za sobą. Wcześniej bowiem i ekonomiści, i inwestorzy spodziewali się, że stopy będą rosnąć i szybciej, i w większym stopniu.

- W czerwcu i lipcu członkowie Rady swoimi wypowiedziami przygotowywali rynek na znaczne podwyżki stóp procentowych - powiedział Piotr Kalisz, ekonomista PKO BP. - Ich przyczyną miała być rosnąca inflacja i presja płacowa. Jednak dane z lipca pokazały, że inflacja nie przekroczy 5%, jak się wcześniej obawiano, a płace rosną wolno.

- Jednym z sygnałów, że stopy procentowe nie wzrosną, była niższa niż oczekiwano, lipcowa podwyżki stóp - nie o 50 pkt, ale o 25 pkt - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Są także inne czynniki - umocnienie się złotego oraz zapowiedzi ministra finansów, że deficyt nie przekroczy 35 mld zł.

Jak bardzo zmieniło się nastawienie inwestorów? Analitycy szacują, że rynek na początku miesiąca oczekiwał jednej, 25-pkt podwyżki więcej niż obecnie. Teraz - jak wynika z notowań kontraktów FRA - inwestorzy oczekują wzrostu stóp o 75 pkt bazowych (łącznie z 25-pkt podwyżką, która ma nastąpić na obecnym posiedzeniu Rady) oraz tylko jednej, 25-pkt obniżki w I połowie przyszłego roku.