W wywiadzie dla Agencji Reuters Marzec powiedział, że skarb państwa wie już jakie warunki powinny być spełnione, by można było myśleć o dalszej prywatyzacji koncernu, w którym kontroluje dziś ponad 30 procent akcji. Nie ma jednak co liczyć na rychłą sprzedaż akcji firmy, w której rząd doprowadził do odwołania dwóch prezesów zarządu z rzędu. De facto skarb państwa przejął kontrolę operacyjną nad koncernem. "Na krótki termin chcemy uzyskać przejrzystość, zrozumienie tego co tam się dzieje, czystość ładu korporacyjnego. (...) Docelowo (jednak) bezpieczeństwo energetycznie nie powinno wynikać z własności państwa" - powiedział wiceminister. Jak na razie inwestorzy finansowi popierają działania skarbu państwa. Wciąż jednak uważają, że państwo powinno swe udziały sprzedać, żeby uniknąć zmian kadrowych po każdej zmianie rządu. Marzec uważa, że aby zrealizować jakikolwiek pomysł na własnościowy układ w PKN trzeba zapewnić spełnienie następujących warunków:
* bezpieczeństwo energetyczne kraju w zakresie paliw;
* optymalne korzyści ekonomiczne z pakietu akcji skarbu państwa;
* niezależną logistykę paliw;
* mechanizmy zabezpieczające PKN przed wrogim przejęciem;