Wbrew temu, co można sądzić, w kwestii kupowania przez Polaków nieruchomości za granicą wraz z naszą akcesją do Unii Europejskiej nic się nie zmieniło. Do liberalizacji doszło już wcześniej, przy okazji nowelizacji prawa dewizowego w październiku 2002 r. Przedtem, z uwagi na konieczność transferu znacznej kwoty pieniędzy, zakup domu czy mieszkania poza krajem wymagał zezwolenia z NBP. Jeśli chodzi o państwa Unii Europejskiej i OECD, od blisko dwóch lat nie trzeba się o nie starać. W przypadku innych państw - np. modnej Chorwacji czy odzyskującej prestiż Bułgarii - zgoda będzie potrzebna, o ile kwota transakcji przekracza 50 tys. euro.
Hiszpania najpopularniejsza
Mimo że po 1 maja nie nastąpiły zmiany w regulacjach, rozszerzenie Unii może sprawić, że Polacy poczują się Europejczykami z prawdziwego zdarzenia i częściej pomyślą o zakupie lokum poza ojczystym krajem. - O pierwszych efektach będzie można porozmawiać po wakacjach - mówi Robert Kominiak z krakowskiego biura Del Sol, które specjalizuje się w nieruchomościach na hiszpańskim wybrzeżu Costa del Sol. Polacy najchętniej bowiem kupują nieruchomości właśnie tam, gdzie jeżdżą wypoczywać, czyli głównie w basenie Morza Śródziemnego.
- Największą popularnością cieszą się obiekty w Hiszpanii, położone jak najbliżej plaży - mówi Anna Nowakowska, specjalista ds. sprzedaży z biura nieruchomości Carisma z Gdyni. Firma powstała w połowie poprzedniej dekady i jako pierwsza w naszym kraju wyspecjalizowała się w pośrednictwie w sprzedaży zagranicznych nieruchomości Polakom. Zapewnia kompleksową obsługę - od pomocy w wyszukaniu odpowiedniego lokalu po załatwienie formalności związanych z wpisem do księgi wieczystej. W ofercie posiada kilka tysięcy domów i apartamentów w Hiszpanii, Portugalii, Francji, Włoszech, a także Chorwacji.
Najbardziej przystępne są ceny w Chorwacji, gdzie za 40-metrowy apartament na wyspie Krk zapłacimy tyle, ile za 3-pokojowe mieszkanie w Warszawie (poniżej 40 tys. euro). 140-metrowy dom w tym samym miejscu to wydatek rzędu 130 tys. euro. Na hiszpańskim wybrzeżu Costa Blanca podobne pieniądze trzeba wydać, by stać się właścicielem 75-metrowego apartamentu z dwoma sypialniami. Podobne lokum na Majorce kosztuje już przynajmniej 20% więcej. Jeśli komuś zależy na prestiżu, może kupić porównywalny lokal na Lazurowym Wybrzeżu - ale wówczas zapłaci przynajmniej dwa razy tyle.