"Ale już przetarg zamiany obligacji wyhamował tę sytuację. Popyt okazał się duży, wyprzedaż na rynku wtórnym spowolniła" - powiedział Tomasz Zdyb, analityk Banku Pekao SA.
Inwestorzy czekają teraz na publikację projekcji inflacji przez Narodowy Bank Polski (NBP). Może ona pomóc ocenić ostatnią niespodziankę dla uczestników rynku w postaci dwa razy wyższej podwyżki stóp procentowych niż się spodziewano.
Również Dariusz Filar, członek RPP, powiedział w piątek rano w radiu PiN, że projekcja pokaże, dlaczego Rada musiała o tyle podwyższyć stopy. Nie wykluczył też dalszych podwyżek.
Poza ogłoszeniem projekcji przez bank centralny, istotne będą dla wtórnego rynku obligacji skarbowych informacje dotyczące założeń do przyszłorocznego budżetu. Rząd zajmie się nimi w poniedziałek.
"Pojawiają się już dobre informacje, szczególnie dotyczące deficytu, który podobno ma być zapisany na poziomie 35 mld zł wobec 38,8 mld zł w założeniach poprzedniego ministra finansów" - powiedział Zdyb.