Reklama

Dobrowolna emerytura

Zasada działania Indywidualnego Konta Emerytalnego jest prosta - od chwili jego otwarcia każdy Polak ma prawo odkładać ile zechce, o ile nie będzie to więcej niż określony w ustawie limit, i kiedy zechce. Może przebierać między ofertami czterech rodzajów instytucji: banków, funduszy inwestycyjnych, biur maklerskich i firm ubezpieczeniowych.

Publikacja: 28.08.2004 08:13

Może też przelewać odłożone środki z jednego rodzaju IKE na inny. Jeśli klient wypłaci pieniądze po ukończeniu 60. roku życia, uzyska zwolnienie z podatku od zysków. Na starość zdeponuje oszczędności w banku lub wykupi emeryturę w firmie ubezpieczeniowej i dołoży te pieniądze do emerytury ,,zusowskiej" (I filar) i funduszy emerytalnych (II filar), czyli ubezpieczeń obowiązkowych. W efekcie nie będzie prosił o pomoc państwa.

Kto i jak długo?

Zgodnie z ustawą, z IKE może skorzystać każda osoba, która płaci podatki na terytorium Polski i ukończyła 16 lat. Owe 16 lat pojawiło się w ustawie, aby umożliwić oszczędzanie na kontach pracującej młodzieży. Jeden warunek - wpłaty mogą być dokonywane tylko w tym roku podatkowym, w którym nastolatek był zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Jeśli np. miał taką umowę w tym roku, ma prawo wykorzystać cały limit. Jeśli umowa wygaśnie 31 grudnia tego roku, w roku przyszłym takiej możliwości już mieć nie będzie.

Ten warunek dotyczy wyłącznie małoletnich, czyli osób przed końcem 18. roku życia. Pozostali mają prawo do korzystania z IKE bez względu na to, czy pracują i w jakiej formie związani są z pracodawcą.

Generalnie można oszczędzać do ukończenia 60. roku życia lub 55. roku życia, o ile ma się już w tym wieku uprawnienia emerytalne. Ale nie są to jedyne warunki - konto musi być zasilone przez właściciela przez pięć dowolnych lat lub większość środków musi trafić na konto na co najmniej pięć lat przed złożeniem wniosku o wypłatę. A co będzie, jeśli te warunki nie zostaną spełnione? Fiskus pobierze 19-proc. (obecnie) podatek od zysków.

Reklama
Reklama

Ustawa bierze też pod uwagę osoby, które wkrótce uzyskają prawo do emerytury, a chciałyby skorzystać z kont. Jeśli więc ktoś urodził się przed 1946 rokiem, do skorzystania z ulgi wystarczą mu wpłaty w trzech dowolnych latach kalendarzowych albo wpłacenie większości oszczędności na co najmniej trzy lata przed wypłatą. Jeśli ktoś urodził się między początkiem 1946 r. a końcem 1948 r., konieczne są wpłaty w ciągu czterech dowolnych lat lub wpłacenie większości środków na co najmniej cztery lata przed wypłatą.

Ile?

Na IKE można odłożyć maksymalnie równowartość 150% średniego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, prognozowanego na dany rok, a zapisanego w ustawie budżetowej. W tym roku limit wpłat wynosi 3435 zł.

Jak założyć konto?

Aby założyć konto, wystarczy wybrać się do jednej z instytucji, która konto oferuje, i podpisać umowę. Umowa musi zawierać między innymi informacje, jak często klient będzie informowany o tym, ile pieniędzy zgromadził, o wysokości opłat, o okresie wypowiedzenia umowy, o terminach dokonywania wypłaty po zakończeniu oszczędzania itd. Ważna jest także informacja, co się stanie z częścią pieniędzy, jeśli wartość rocznej wpłaty przekracza wysokość limitu. Na przykład - mogą one być zwracane na rachunek klienta lub inwestowane.

W przypadku firm ubezpieczeniowych w umowie pojawi się jeszcze informacja, jaka część wpłaty na IKE zostanie przeznaczona na tzw. ochronę ubezpieczeniową klienta, a jaka trafi do funduszu inwestycyjnego, gdzie będzie inwestowana. Jest to ważna sprawa ze względu na możliwość przenoszenia środków pomiędzy różnego rodzaju IKE. Jeśli - przykładowo - ochrona ubezpieczeniowa będzie kosztować 20% składki, a reszta będzie odkładana, to tylko ową pozostałą część będzie można przelać na inne konto.

Reklama
Reklama

Ustawodawca mówi wyraźnie - jedna osoba może mieć tylko jedno konto. Nie wolno więc ani zakładać jednego konta w dwie osoby, ani też jedna osoba nie może mieć dwóch kont. Od tego ostatniego jest jeden wyjątek - można założyć drugie konto, jeśli zamierza się przelać na nie środki z pierwszego i je zlikwidować.

W co można inwestować?

Pod tym względem ustawa daje prawie pełną dowolność - to od właściciela IKE i instytucji, która konta oferuje, zależy, jaki rodzaj inwestycji wybierze. Wyjątkiem jest tutaj wspomniana już polisa oferowana przez firmy ubezpieczeniowe, która musi składać się z części ubezpieczeniowej i części inwestycyjnej. Pewne ograniczenia wprowadzono również przy kontach oferowanych przez biura maklerskie. Nie można bowiem inwestować w instrumenty pochodne, przede wszystkim w opcje i kontrakty terminowe, chyba że robi się to w celu zabezpieczenia ryzyka. Nie ma za to ograniczeń co do miejsca inwestycji.

Co można zrobić

z pieniędzmi z IKE?

Przede wszystkim - można je wypłacić po ukończeniu 60. roku życia. Można przesuwać je pomiędzy różnymi rodzajami Indywidualnych Kont Emerytalnych, np. z banku do TFI lub biura maklerskiego, z tym że jeśli zdecydujemy się na coś takiego w ciągu roku od założenia konta, możemy zostać obciążeni słoną dodatkową opłatą. Potem - przynajmniej według zamierzeń ustawowych, których firmy nie zamierzają się dość ściśle trzymać - opłat karnych nakładać nie można. Mało tego - jeśli zdecydujemy się na rezygnację z konta w banku, i to - np. - zanim zapadnie wieloletnia lokata, mamy otrzymać takie odsetki, jakbyśmy dotrzymali terminu. Nie może dojść do sytuacji, znanej z codziennej praktyki, że bank w przypadku przedwczesnego zerwania lokaty nalicza odsetki jak od rachunku a?vista. Nie wiadomo, czy banki będą pamiętać o tym zapisie. Tak samo, jak nie wiadomo, czy firmy ubezpieczeniowe będą trzymać się innego fragmentu ustawy o IKE. Wynika z niego, że wycofanie się z umowy o prowadzenie konta przez firmę ubezpieczeniową nie jest równoznaczne z wypowiedzeniem polisy na życie. Według ustawy, można je będzie kontynuować na takich samych warunkach jak dotychczas, tyle że poza systemem kont. Możliwy jest transfer nie tylko pomiędzy różnego rodzaju kontami, ale także między IKE a pracowniczymi programami emerytalnymi.

Reklama
Reklama

Środki zgromadzone na IKE można też zastawiać, czyli np. używać jako zabezpieczenie kredytu na zakup samochodu czy domu.

Można też zażądać zwrotu, czyli przedwczesnej, następującej przed 60. rokiem życia, wypłaty środków. Wiąże się to jednak z koniecznością zapłaty podatku od zysków. Poza tym - jeśli na nasze konto trafiły pieniądze z pracowniczego programu emerytalnego, o swoją część upomni się ZUS.

Jednak dokonanie zwrotu nie oznacza, że tracimy możliwość oszczędzania na IKE. Możemy bowiem w kolejnym roku otworzyć nowe konto i znowu zacząć odkładać. Zgodnie z ustawą, prawo do korzystania z IKE tracą tylko ci, którzy dokonali wypłaty po ukończeniu 60. roku życia, czy też po uzyskaniu uprawnień emerytalnych.

Uzupełnienie PPE

Reforma emerytalna podzieliła system ubezpieczeń społecznych na trzy filary. Pierwszy i drugi są obowiązkowe - czyli zmodyfikowany ZUS, gdzie składki ubezpieczonego trafiają na wydzielony rachunek, a nie do wspólnego worka pod nazwą Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, jak teraz, oraz otwarte fundusze emerytalne. Jednak, jak wynika z wyliczeń, stopa zastąpienia (czyli relacja emerytury do ostatniej pensji) będzie wynosić od 30 do 50%, czyli będzie niższa niż obecnie (ok. 60%).

Reklama
Reklama

Receptą na większą emeryturę miał być III filar, czyli dobrowolne, grupowe ubezpieczenia emerytalne (Pracownicze Programy Emerytalne). Są one oferowane przez pracodawców, a zachętą do ich tworzenia jest niewielka ulga w składce na ubezpieczenia społeczne. Jednak PPE okazały się niewypałem - powstało ich przez 6 lat stosunkowo niewiele i objęły kilkaset tysięcy Polaków. Powodów, dla których PPE nie stały się powszechne, było kilka: ulga w składce ZUS-owskiej okazała się najwyraźniej zbyt niska, koszty tworzenia i zajmowanie się PPE zaś zbyt duże. Poza tym PPE, podobnie jak cały nowy system emerytalny, oparte były na założeniu, że będziemy mieli stały, dość wysoki wzrost gospodarczy i spadać będzie bezrobocie do niskiego, tzw. higienicznego poziomu. A wtedy PPE miały stać się dla pracodawcy dobrym narzędziem do przyciągania i utrzymywania dobrych pracowników.Aby poprawić system emerytalny w części ubezpieczeń dobrowolnych, pojawiła się idea Indywidualnych Kont Emerytalnych. W zamyśle - mają one być uzupełnieniem PPE. Świadczy choćby o tym fakt, że dwie ustawy - o IKE i nowelizującą przepisy o PPE - trafiły do Sejmu w tym samym czasie. Do ulgi ZUS-owskiej, zapisanej w ustawie o programach, dodano ulgę w podatku od zysków kapitałowych, będącą sednem systemu kont. Wprowadzono do PPE ten sam limit wpłat rocznie, a także - możliwość przesyłania pieniędzy między PPE a IKE. Nadal jednak istnieje możliwość oszczędzana i na PPE, i na IKE równocześnie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama