Większość TFI, z którymi rozmawialiśmy, twierdzi, że pod względem sprzedaży jednostek uczestnictwa sierpień był dla nich gorszy niż lipiec. W lipcu majątek całego rynku zmniejszył się o prawie 50 mln zł. Dane te były jednak zawyżone, bo do sumy aktywów doliczone zostały trzy nowe fundusze, które wcześniej przeprowadziły sprzedaż certyfikatów. Bez nich ubytek majątku wyniósłby prawdopodobnie kilkaset milionów złotych. Firma Analizy Online, monitorująca rynek funduszy, oszacowała, że różnica między kwotą wypłaconą i wpłaconą przez inwestorów do funduszy wyniosła w lipcu przeszło 400 mln zł. To najgorszy wynik od początku roku.
- Sierpniowe wyniki sprzedaży są nieco gorsze od lipcowych - mówi Adrian Adamowicz, dyrektor sprzedaży w Pioneer Pekao, największym towarzystwie na rynku. - Jeśli uwzględnić dodatkowo, że jednostki uczestnictwa funduszy akcji w sierpniu spadały, musimy się liczyć z tym, że będziemy mieć spadek aktywów - dodaje. - Zeszły miesiąc był trudny pod względem sprzedaży - przyznaje też Sebastian Buczek, wiceprezes ING (TFI zajmuje drugie miejsce pod względem wartości aktywów). Mniej pieniędzy niż przed miesiącem wpłacili też do funduszy klienci DWS i BPH. Nadal wypływają pieniądze z funduszy zarządzanych przez PKO/Credit Suisse, chociaż skala umorzeń jednostek stopniowo się zmniejsza. Porównywalną sprzedaż jak w lipcu miał w sierpniu Commercial Union. Nieco lepsze są sierpniowe wyniki w Skarbcu i BZ WBK.
- Dane za sierpień mogą być dużym zaskoczeniem. Sądzę, że nikt nie spodziewa się tak dużego spadku aktywów w skali całego rynku - ostrzega S. Buczek. Jego zdaniem, majątek wszystkich funduszy mógł się skurczyć o ok. 500 mln zł.
W tym roku najgorszym miesiącem dla funduszy był maj. Aktywa zmniejszyły się o prawie 479 mln zł. Od początku stycznia do końca lipca majątek, którym zarządzają TFI, wzrósł zaledwie o 1,7 mld zł. Dla porównania, w pierwszych siedmiu miesiącach 2003 r. zwiększył się o blisko 12 mld zł.
Dlaczego inwestorzy odwrócili się od funduszy? Wyniki z inwestycji w ostatnich miesiącach nie były najlepsze ani na rynku akcji, ani na rynku obligacji. Poza tym wzrosło oprocentowanie lokat bankowych i obligacji detalicznych. Na dodatek miesiące wakacyjne sprzyjają raczej wydawaniu niż odkładaniu pieniędzy.