Reklama

2,3 miliarda dolarów za Cesky Telecom?

Sprzedaż przez czeski rząd 51% akcji Cesky Telecom spotka się z dużym zainteresowaniem - uważa tamtejszy minister finansów Bohuslav Sobotka. Według wstępnych szacunków za koncern telekomunikacyjny nasi południowi sąsiedzi dostaną około 2,3 miliarda dolarów.

Publikacja: 31.08.2004 08:08

- Potencjalni nabywcy koncernu mają teraz więcej pieniędzy niż dwa lata temu. Ponadto Cesky Telecom zmienił strukturę własnościową i dlatego jego sprzedaż będzie łatwiejsza niż w 2002 roku - zapewnił Bohuslav Sobotka w wywiadzie udzielonym w końcu minionego tygodnia agencji Bloomberga.

Warunki lepsze

niż w 2002 roku

Dwa lata temu Czesi mieli sprzedać kontrolny pakiet akcji Cesky Telecom za 1,8 mld USD. Wybrano już kupującego - jednego z udziałowców koncernu, konsorcjum duńskiej firmy telekomunikacyjnej TDC i Deutsche Banku. Ostatecznie jednak transakcja się nie powiodła, ponieważ kupujący nie porozumieli się z innym znaczącym akcjonariuszem spółki - konsorcjum KPN i Swisscomu. Od tej pory jednak holendersko-szwajcarskie joint venture pozbyło się akcji Cesky Telecom i rządowi łatwiej będzie teraz sprzedać kontrolny pakiet. Ponadto koncern przejął już też pełną kontrolę nad najcenniejszymi aktywami, jakimi są akcje operatora telefonii komórkowej - Eurotel.

Na razie trzech chętnych?

Reklama
Reklama

Sprzedaż walorów koncernu mają obsługiwać dwie instytucje finansowe - amerykański bank inwestycyjny Credit Suisse First Boston i lokalny czołowy bank Ceska Sporitelna (należy do austriackiego Erste Banku). - Doradcy finansowi sygnalizują nam, że sytuacja jest znacznie lepsza niż dwa lata temu, dlatego spodziewamy się większej liczby chętnych na akcje i wyższej ceny - powiedział Sobotka. Ostatnio Jan Mladek, doradca niedawno mianowanego premiera Stanislava Grossa, mówił, że ze sprzedaży akcji Cesky Telecom Skarb Państwa powinien pozyskać ok. 2,3 mld USD.

Rząd chce sfinalizować transakcję w przyszłym roku. Na razie na pierwszym miejscu wśród chętnych do zakupu akcji koncernu wymienia się brytyjskiego potentata branży telefonii komórkowej - Vodafone. Drugie podejście zrobi też prawdopodobnie TDC, choć tym razem możliwe, że już bez Deutsche Banku. Trzecim kandydatem jest największa czeska grupa finansowa - PPF AS, należąca do najbogatszego Czecha - Petra Kellnera.

Przede wszystkim

maksymalna cena

Nie wiadomo jeszcze, jak rząd będzie sprzedawać akcje Cesky Telecom. Czy papiery zostaną przekazane bezpośrednio w ręce inwestora strategicznego, czy też część walorów będzie zaoferowana poprzez rynek kapitałowy drobnym inwestorom. Minister finansów nie zamierza w jakikolwiek sposób preferować drobnych graczy. - Dla nas najważniejsza jest przejrzystość oferty no i oczywiście maksymalny zysk - podkreśla B. Sobotka. Decyzja, w jaki sposób akcje zostaną sprzedane, zapadnie najprawdopodobniej pod koniec września lub na początku października. Wówczas mają się odbyć obrady okrągłego stołu, przy którym zasiądą przedstawiciele wszystkich instytucji zaangażowanych w prywatyzację narodowego czeskiego telekomu.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama