Minister powiedział też, że nie zgadza się z opublikowaną we wtorek projekcją inflacyjną Narodowego Banku Polskiego (NBP), według której w przypadku braku zmian wysokości stóp procentowych inflacja obniżyłaby się w okolice górnej granicy celu inflacyjnego, czyli 3,5% r/r, dopiero w 2006 roku.
"Nie zgadzam się z tą projekcją, uważam, że bazuje ona na bardzo pesymistycznych założeniach cen ropy naftowej, cen żywności, inflacji płacowej. [...] Wobec tego traktuję ją jako bardzo pesymistyczną prognozę ostrzegawczą" - powiedział minister finansów. (ISB)
ks/tom/qk