Na przełomie października i listopada Telmax wyemituje 4,3 mln akcji serii G, które będą wydane właścicielom Spinu w zamian za majątek spółki. Po połączeniu obu firm dotychczasowi udziałowcy Spinu (głównym jest Prokom kontrolujący ponad 60% kapitału) będą mieli około 80% akcji nowego podmiotu, a akcjonariusze Telmaksu około 20% walorów. Spółka zmieni nazwę na Spin. Debiut planowany jest na początek grudnia. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie nią kierował. - Przejdę do rady nadzorczej - powiedział Andrzej Musioł, dotychczasowy prezes Spinu. Skład tego organu uzupełnią Paweł Homiński, Dariusz Górka, Beata Stelmach i Anna Kulińska.
"Nowy" Spin chce dalej aktywnie konsolidować rynek. Dlatego równocześnie z emisją "połączeniową" Telmax (bo ta spółka firmuje obie emisje) przeprowadzi subskrypcję akcji serii I. - Będzie to 500-1200 tys. walorów - mówił A. Musioł. Nie chciał powiedzieć, jaka będzie wartość emisji. Nowe papiery będą stanowiły do 20% podwyższonego kapitału. Można zatem przyjąć, że spółka planuje pozyskać ok. 100 mln zł. Walory zostaną skierowane do inwestorów finansowych i indywidualnych. Szczegóły oferty (m.in. podział na transze) zostaną ujawnione do połowy września.
Zastrzyk kapitału pozwoli Spinowi na przeprowadzenie w najbliższych miesiącach kilku akwizycji. - Chcąc budować silny organizm, nie możemy opierać się jedynie na rozwoju organicznym - mówił A. Musioł. Firma nie zdecydowała jeszcze, czy kupi kilka mniejszych podmiotów, czy jedną, dużą spółkę. - Planujemy przejmować firmy, które albo mają własne unikatowe produkty, albo mają silną pozycję na rynku i dadzą nam dostęp do nowych klientów - tłumaczył A. Musioł. Wstępna lista jest już gotowa, ale prezes "starego" Spinu nie zamierza ujawnić jej szczegółów z uwagi na konkurencję.
Pierwsze akwizycje będą możliwe na początku przyszłego roku. - Do tego czasu będziemy zajmować się łączeniem struktur, sprawami organizacyjnymi, restrukturyzacją - stwierdził A. Musioł.
"Nowy" Spin