Większość ankietowanych przez Roland Berger firm (byli to przede wszystkim wytwórcy systemów przemysłowych, części samochodowych i elektroniki; badanie przeprowadzono w pierwszym półroczu) już prowadzi działalność produkcyjną za granicą. W Europie Wschodniej jest obecnych 44% z nich, 56% działa w Azji, a 61% w którejś z Ameryk. Tylko 17% przedsiębiorstw wytwarza swoje produkty wyłącznie na terenie Niemiec - i są to głównie mniejsze firmy, o rocznych obrotach nieprzekraczających 200 mln euro.
W całej ankietowanej grupie 90% firm deklaruje, że studiuje plany przeniesienia części produkcji poza Niemcy. W ciągu minionych 10 lat na taki krok zdecydowało się 69% przedsiębiorstw. Widać więc, że zainteresowanie ekspansją za granicę jest coraz większe. Najbardziej pożądane lokalizacje to Azja i Europa Wschodnia, w których to regionach przedsiębiorcy z Niemiec spodziewają się podwojenia produkcji przemysłowej w latach 2004-2008. W naszym regionie w ciągu pięciu lat chce uruchomić produkcję 71% niemieckich firm z sektora małych przedsiębiorstw (obroty do 100 mln euro). Na razie działa tutaj 21% z nich.
Niemieckich przedsiębiorców ciągną za granicę nie tylko niższe koszty płac i wynagrodzeń czy niższe ceny materiałów. Aż 67% z ankietowanych uważa, że jakość produkcji jest za granicą taka sama lub nawet lepsza niż w Niemczech, a 81% nie widzi różnic pod względem terminów dostaw.
Jeśli chodzi o formę inwestycji za granicą, największa grupa przedsiębiorców z Niemiec (31%) planuje rozpoczęcie działalności od podstaw. Niewiele mniej, 26%, deklaruje utworzenie joint venture z lokalnymi firmami (ze swoim większościowym udziałem), by skorzystać z ich doświadczeń i ułatwić sobie dostęp do miejscowych rynków zbytu. 21% chce natomiast wkroczyć na nowe rynki, przejmując lokalne firmy.