Reklama

Wasilewska-Trenkner z RPP: Inflacja będzie rosła jeszcze kilka miesięcy

Warszawa, 03.09.2004 (ISB) - Projekcja inflacyjna banku centralnego jest ostrzeżeniem. Istnieje bowiem obawa, że inflacja będzie rosła jeszcze przez kilka miesięcy. Dodatkowo oczekiwania inflacyjne mogą się przełożyć na nadmierny wzrost płac, a temu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) chciałaby zapobiec, powiedziała członek RPP Halina Wasilewska-Trenkner. Na inne czynniki, takie jak ceny ropy, czy żywności, Rada nie ma bowiem bezpośredniego wpływu.

Publikacja: 03.09.2004 14:45

Projekcja inflacji Narodowego Banku Polskiego (NBP) pokazała, że bez zmian w polityce pieniężnej istnieje duża groźba, że inflacja na koniec 2005 i 2006 roku będzie wyższa od górnej granicy celu inflacyjnego RPP. Projekcja ta była głównym uzasadnieniem ostatniej podwyżki stóp procentowych o 50 punktów bazowych, dwa razy większej niż oczekiwali analitycy i uczestnicy rynków finansowych.

"Projekcja jest bardzo wyrazistym ostrzeżeniem, pokazującym zagrożenia, które stoją przed polską gospodarką. To wymaga podejmowania działań, które, w miarę możliwości, będą te niebezpieczeństwa ograniczały" - powiedziała w wywiadzie dla agencji ISB Wasilewska-Trenkner.

Możliwości zapobiegania części zagrożeń są ograniczone, gdyż Rada nie ma wpływu na występujące szoki podażowe w postaci wahań cen ropy naftowej na rynkach światowych, czy też cen żywności.

"Musimy się liczyć z tymi elementami w najbliższych kilku kwartałach. Samo wygaśnięcie napięć w zakresie cen żywności czy ropy nie wystarcza" - powiedziała Wasilewska-Trenkner.

Ostatnia podwyżka Rady o 50 punktów bazowych wynikała z obaw Rady, że rośnie "pole do popisu dla czynników pro-inflacyjnych", uważa Wasilewska-Trenkner.

Reklama
Reklama

RPP obawia się, że na fali wzrostu inflacji, która jej zdaniem może jeszcze kilka miesięcy rosnąć, oraz w kontekście oczekiwań inflacyjnych, pojawią się okazje do podwyższania cen, na co nie można pozwolić.

"My się obawiamy, że czynniki pro-inflacyjne będą miały pole do popisu. Uważamy, że należy to pole ograniczyć. Rada chce zasygnalizować, że nie należy wykorzystywać tej sytuacji dla nieuzasadnionych wzrostów cen, np. do podwyższania marż, przy okazji" - powiedziała członek RPP.

Zacieśnianie polityki pieniężnej nie wpłynie, zdaniem Wasilewskiej-Trenkner, na osłabienie inwestycji w polskiej gospodarce (wyższe stopy przy wyższej inflacji to obecnie niższa stopa realna niż kilka miesięcy czy rok temu), natomiast stworzy nieco zdrowsze podstawy wzrostu. Inflacja nie będzie pozornie "napędzała wzrostu".

Odniosła się też do krytycznych głosów na temat ostatniej decyzji Rady, które w dużej mierze bazowały na braku wiedzy o projekcji inflacji banku, przedstawionej dopiero kilka dni po podwyżce.

"Rada zapoznała się z kilkoma projekcjami z różnych ośrodków, ale do projekcji banku przywiązała największą wagę. To jest dobre narzędzie, a to, że daje brzydki wynik - nie jego wina. To po prostu zależy od danych statystycznych. Trzeba mieć nadzieję, że w przyszłości dane będą korzystniejsze i wynik bardziej optymistyczny" - powiedziała Wasilewska-Trenkner.

Zaznaczyła, że już można liczyć, iż "szczyt" inflacji w wykresie wachlarzowym zawartym w projekcji (pierwszy kwartał 2005 roku) będzie trochę niższy. Spodziewa się jednak, że inflacja będzie do tego momentu rosła.

Reklama
Reklama

"Najszybciej inflację można zbić, jeśli mamy do czynienia z jej przejściowym, nawet stromym wzrostem. Natomiast trudniej walczy się z inflacją, kiedy rośnie ona powoli i systematycznie" - podsumowała. (ISB)

ks/tom/qk

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama